Hansi Flick przygotowuje FC Barcelonę do pierwszego meczu w tegorocznej edycji Ligi Mistrzów przeciwko Newcastle United. Niemiecki szkoleniowiec, który początkowo miał być zawieszony na to spotkanie, ostatecznie poprowadzi drużynę z ławki trenerskiej. Po imponującym zwycięstwie 6:0 nad Valencią w weekend, Katalończycy chcą kontynuować dobrą passę w europejskich rozgrywkach.

W skrócie:
- Lamine Yamal nie będzie dostępny na mecz z Newcastle – Flick nie podał konkretnej daty jego powrotu
- Trener Barcelony chwali Marcusa Rashforda i uważa go za „niewiarygodnego zawodnika” z ogromnym potencjałem
- Barcelona pokonała Valencię 6:0 w weekend, a Flick liczy na powtórkę dobrej gry w Lidze Mistrzów
Atmosfera na St James’ Park i wyzwanie dla młodego zespołu
Hansi Flick nie ukrywa, że spodziewa się trudnego spotkania na terenie słynącym z gorącej atmosfery. „Nigdy tu nie byłem, ale ten stadion ma jedną z najlepszych atmosfer. Spodziewam się świetnego zespołu, grającego z intensywnością i skupionego na drugich piłkach” – przyznał Niemiec, doceniając jednocześnie pracę wykonaną przez trenera Newcastle, Eddiego Howe’a.
Szkoleniowiec Barcelony podkreślił, że jego drużyna będzie musiała dostosować się do stylu gry przeciwnika.
„Musimy nieco zaadaptować się do stylu rywala. W każdym meczu jest podobnie. Musimy patrzeć, co robić w zależności od przeciwnika” – wyjaśnił Flick. „Mieliśmy dużo czasu, aby się przygotować. Jeśli znajdziemy przestrzenie, musimy je wykorzystać.”
Flick odniósł się również do młodego wieku swojego zespołu i tego, jak poradzą sobie z presją na wrogim terenie: „Mamy wielu młodych zawodników, ale również weteranów, szczególnie Hiszpanów. Oni wiedzą, jak radzić sobie z presją. To nasza siła. Mamy pewność z piłką i musimy być skoncentrowani od samego początku.„
Problemy kadrowe i decyzje personalne przed meczem
Jednym z głównych tematów konferencji prasowej była nieobecność młodej gwiazdy Barcelony, Lamine Yamala. Flick nie chciał jednak skupiać się na nieobecnych zawodnikach: „Chcę rozmawiać o zawodnikach, którzy mogą zagrać. On nie może zagrać jutro i zobaczymy w niedzielę. Mamy dobry sztab i są ludzie na tę pozycję.”
Na pytanie o konkretny termin powrotu Yamala, trener odpowiedział dyplomatycznie: „Nie sądzę, żebyśmy musieli wywierać presję związaną z terminami. Mamy fantastyczny sztab medyczny. Zobaczymy, jak będzie się rozwijać. Jeśli wróci, to po to, by być w stu procentach gotowym. To młody zawodnik i musimy o niego dbać.”
Szkoleniowiec Barcelony nie ukrywał, że w zespole jest kilku zawodników, którzy mogą zastąpić Yamala. Jednym z nich jest Marcus Rashford, o którym Flick wypowiedział się niezwykle pochlebnie: „Śledzę Marcusa od czasów Manchester United. Ma szybkość, umiejętność gry jeden na jeden i wykończenie. To, co widziałem w pierwszych tygodniach, było bardzo dobre i ma większy potencjał do pokazania. To niewiarygodny zawodnik, fantastyczny. To, co widzę, jest bardzo dobre.„
Trener wspomniał również o Raphinhi, który rozpoczął mecz z Valencią na ławce rezerwowych, ale po wejściu zdobył dwie bramki: „Raphinha jest jednym z naszych kluczowych zawodników. Zapewnia dynamikę. Pressing zaczyna się od niego i to bardzo dobra rzecz. Przeciwko Valencii wszedł w drugiej połowie i był fantastyczny.”
Innym zawodnikiem, o którym mówił Flick, jest młody Roony Bardghji:
„Nie znałem zbyt dobrze Roony’ego. Widziałem kilka meczów. Byłem zaskoczony wzrostem jego poziomu. Jestem z niego zadowolony i zobaczymy, jak się rozwinie. Ma duży potencjał do poprawy.”
Dołącz do typerów na Telegramie
Jeśli chcesz być na bieżąco z typami, analizami i dyskusjami z innymi graczami – zapraszamy do naszej grupy na Telegramie.
⚽️ Darmowe typy bukmacherskie,
🥊 Typy na fixy i insidery,
⁉️ Aktywny czat sportowy i typerski,
📺 Typy na żywo w trakcie meczów.

Lekcja z Valencii i ambicje w Lidze Mistrzów
Hansi Flick z zadowoleniem wspominał wysokie zwycięstwo nad Valencią (6:0) w ostatniej kolejce La Liga.
„To, co zobaczyliśmy przeciwko Valencii, było bardzo pozytywne. Gramy dobrze we wszystkich aspektach. Z taką pewnością siebie ważne jest, aby zagrać jutro. Trzeba mieć piłkę i wykorzystywać przestrzenie” – stwierdził.
Trener podkreślił również, jak ważne jest przeniesienie tej formy na mecze Ligi Mistrzów: „To nie będzie łatwy mecz. Oni są bardzo silni i w tej Lidze Mistrzów są bardzo silne zespoły, ale mamy pewność siebie.”
Flick przypomniał również o trudnościach, z jakimi jego drużyna mierzyła się na początku sezonu:
„Piłka nożna stale się zmienia. Nasz przedsezon był przyzwoity. Wygraliśmy wszystkie mecze, ale potem nie widzieliśmy tej jakości w lidze. Niedziela była jak poprzedni sezon. Dla mnie to dobrze to widzieć. Każdy mecz jest taki sam i trzeba to robić od początku. Przeciwko Valencii to zrobiliśmy.”
Na pytanie o to, czy uważa Barcelonę za faworyta rozgrywek, Flick odpowiedział dyplomatycznie: „Nie myślę o tym, kto jest faworytem. Są bardzo dobre drużyny. Będziemy ciężko pracować, aby poprawiać się każdego dnia.”

