Liga MLS przeżywa fascynujący początek sezonu 2025, w którym dotychczasowy król Leo Messi nie dominuje jak przed rokiem. Nowe gwiazdy jak Tai Baribo z Philadelphia Union i Diego Rossi z Columbus Crew wysuwają się na czoło wyścigu o najbardziej prestiżową indywidualną nagrodę w amerykańskiej piłce.

Najważniejsze informacje:
- Izraelski napastnik Tai Baribo prowadzi w klasyfikacji strzelców z 11 golami i jest główną siłą napędową liderującego w konferencji Philadelphia Union
- Evander z FC Cincinnati po transferze za 12 mln dolarów pokazuje fenomenalną formę strzelecką i kreacyjną, znacząco przewyższając swoją oczekiwaną liczbę bramek
- Lionel Messi spadł na czwarte miejsce w rankingu MVP po słabszym początku sezonu, w którym zdobył tylko 5 goli w 10 występach
Baribo sensacją MLS! Izraelczyk detronizuje Messiego w wyścigu po MVP
Kto by przypuszczał, że w maju 2025 roku to nie Lionel Messi, a Tai Baribo będzie na ustach wszystkich fanów MLS? Izraelski napastnik Philadelphia Union przechodzi prawdziwą metamorfozę w obecnym sezonie. Z dobrego zawodnika przekształcił się w absolutną maszynę do strzelania goli, przewodząc swojej drużynie w drodze na szczyt tabeli konferencji wschodniej.
27-latek już teraz poprawił swój dorobek z całego poprzedniego sezonu, zdobywając 11 bramek, z czego tylko jedna padła z rzutu karnego. Najbardziej imponująca jest jego skuteczność – współczynnik xG na poziomie 7.82 wskazuje, że Baribo trafia do siatki z pozycji, z których przeciętny napastnik by nie zdobył bramki. W ostatnim tygodniu dwukrotnie zapewnił swojej drużynie zwycięstwo, strzelając decydujące gole w kluczowych momentach.
Philadelphia Union nie bez powodu zajmuje pierwsze miejsce w tabeli Supporters’ Shield. Jeśli Baribo utrzyma obecne tempo, może przejść do historii jako jeden z najbardziej niespodziewanych zdobywców nagrody MVP w historii ligi.
Evander udowadnia swoją klasę w nowym zespole
FC Cincinnati dokonało znakomitego transferu, sprowadzając Evandera z Portland Timbers. Brazylijski pomocnik płynnie zastąpił Lucho Acostę i wprowadził jakość, która pozwala drużynie współdzielić fotel lidera z Philadelphia Union.
26-latek zanotował już 7 goli i 3 asysty w zaledwie 12 występach, co daje mu niemalże udział przy bramce w każdym meczu. Imponująca jest nie tylko liczba zdobytych bramek, ale także jakość tych trafień – jego współczynnik xG wynosi zaledwie 2.89, co oznacza, że Evander regularnie zdobywa bramki z ekstremalnie trudnych pozycji.
Brazylijski rozgrywający to także mistrz stałych fragmentów gry, ustępujący w tej kategorii jedynie Messiemu. Przy skuteczności podań na poziomie 81% jest nie tylko finiszorem, ale też architektem akcji ofensywnych Cincinnati. Evander był blisko zdobycia nagrody MVP już w zeszłym roku, ale wydaje się, że teraz ma jeszcze lepszą pozycję startową do walki o to trofeum.
Rossi wypełnia lukę po Hernándezie, Messi poza podium
Columbus Crew straciło gwiazdę ataku Cucho Hernándeza przed sezonem, ale Diego Rossi znakomicie wypełnia powstałą lukę. Urugwajczyk stał się centralną postacią ofensywy zespołu Wilfrieda Nancy, zdobywając 7 bramek i dokładając 2 asysty w 13 występach.
27-letni skrzydłowy, często ustawiany także jako środkowy napastnik, wykorzystuje swoje atuty w postaci precyzyjnych uderzeń po zejściu do środka z prawej nogi. Z 42 oddanych strzałów aż 19 trafiło w światło bramki, co pokazuje jak niebezpieczny jest w polu karnym rywali. Rossi już teraz zbliża się do swojego dorobku z całego zeszłego sezonu (12 goli), a jego zespół zajmuje trzecie miejsce w konferencji, tracąc tylko dwa punkty do prowadzącego duetu.
Tymczasem obrońca tytułu MVP, Lionel Messi, przeżywa trudniejszy okres. Argentyńczyk wystąpił tylko w 10 z 13 meczów Inter Miami, zdobywając 5 bramek i notując 2 asysty. To liczby przyzwoite dla przeciętnego zawodnika MLS, ale zdecydowanie poniżej standardów wyznaczonych przez ośmiokrotnego zdobywcę Złotej Piłki. Jego frustracja na boisku jest coraz bardziej widoczna, a zespół z Florydy traci już siedem punktów do czołówki konferencji.
W wyścigu o MVP liczą się jeszcze m.in. Cristian Espinoza i Chicho Arango z San Jose Earthquakes, Antony z Portland Timbers, Brian White z Vancouver Whitecaps oraz Kevin Denkey z FC Cincinnati.


