Władze Rakowa Częstochowa przeszły do konkretów w kwestii zimowych wzmocnień. Właśnie złożyły oficjalną ofertę za ofensywnego pomocnika Eyupsporu i reprezentanta Słowenii, Svita Seslara.

Raków walczy o piłkarza. Konkurencja jest mocna
Jak donosi Salim Manav, przyszłość 23-letniego zawodnika prawdopodobnie szybko nabierze konkretnych kształtów, ponieważ do jego aktualnego klubu wpłynęły już formalne propozycje transferowe.
Raków Częstochowa nie jest jednak jedynym podmiotem zainteresowanym usługami Seslara. Do wyścigu stanęło również słoweńskie NK Celje – były klub piłkarza, który dąży do sprowadzenia go z powrotem do rodzimej ligi. Zarząd Eyupsporu ma obecnie analizować obie oferty, zanim podejmie ostateczną decyzję co do sprzedaży swojego gracza.
Dla samego zawodnika propozycja z Celje ma dodatkowy atut – powrót w rodzinne strony. Seslar, który urodził się w Mariborze i doskonale zna realia tamtejszej ligi (występował w niej jeszcze we wrześniu 2024 roku), może postrzegać powrót do ojczyzny jako bezpieczniejszy krok w karierze niż przeprowadzka do Polski.
Svit Seslar, wyceniany obecnie na 2,50 mln euro, jest związany z tureckim pracodawcą umową obowiązującą do 30 czerwca 2027 roku. Mierzący 1,86 m wzrostu lewonożny zawodnik w trwającym sezonie potwierdził swoją przydatność w ofensywie.
W 10 rozegranych spotkaniach spędził na boisku łącznie 611 minut, notując w tym czasie dwie bramki oraz trzy asysty. Jego uniwersalność – może grać jako ofensywny pomocnik, środkowy pomocnik lub prawy napastnik – czyni go atrakcyjnym celem transferowym dla klubu z Częstochowy.

