Karol Świderski może wrócić do Polski, a Widzew Łódź intensywnie szuka wzmocnień w ataku. Przygoda polskiego napastnika w Grecji najwyraźniej dobiega końca, a łodzianie potrzebują kogoś do rywalizacji z Zeqirim i Bergierem. Czy były reprezentant kraju trafi na Piłsudskiego?

W skrócie:
- Karol Świderski prawdopodobnie odejdzie z Panathinaikosu Ateny po nieudanej przygodzie w Grecji
- Widzew Łódź aktywnie poszukuje napastnika, gdyż Pape Meissa Ba może opuścić klub
- Łodzianie rozważają również transfer Afimico Pululu z Jagiellonii Białystok
Koniec greckiej przygody Świderskiego
Karol Świderski to nazwisko, które jeszcze niedawno elektryzowało polskich kibiców. Napastnik, który błyszczał w Charlotte FC w MLS, zdecydował się na transfer do Panathinaikosu Ateny. Niestety, grecka przygoda nie przebiega po jego myśli. Wiele wskazuje na to, że 27-letni zawodnik już zimą zmieni barwy klubowe. Pytanie brzmi, dokąd trafi były reprezentant Polski? Widzew Łódź, który desperacko poszukuje wzmocnień ofensywy, może być jedną z opcji.
Łodzianie w zimowym oknie transferowym pokazują, że nie zamierzają oszczędzać. Do zespołu dołączyli już Christopher Cheng, Lukas Lerager i Osman Bukari. RTS pracuje nad kolejnymi transferami, szczególnie w defensywie, ale również w ataku. Sytuacja jest jasna, Pape Meissa Ba nie spełnił oczekiwań i prawdopodobnie opuści klub. To oznacza, że czerwono-biało-czerwoni potrzebują kogoś do rywalizacji z Andim Zeqirim i Sebastianem Bergierem.
Pululu czy Świderski, kto bliżej Łodzi?
Afimico Pululu z Jagiellonii Białystok to nazwisko, które przewija się w kontekście Widzewa od dłuższego czasu. Angolski napastnik chce odejść z Jagi, a białostoczanie muszą go sprzedać teraz, bo w czerwcu kończy mu się kontrakt. To ostatni moment, by zarobić na zawodniku, który w poprzednim sezonie był jednym z filarów mistrzostwa Polski.
Jednak czy Pululu to jedyna opcja? Świderski, mimo problemów w Grecji, wciąż ma spore doświadczenie na najwyższym poziomie. Grał w Ekstraklasie dla KGHM Zagłębia Lubin i Jagiellonii, potem przeniósł się do PAOK Saloniki, a następnie do MLS. Jego powrót do Polski byłby głośnym transferem, który z pewnością przykułby uwagę mediów i kibiców.
Widzew potrzebuje jakości w ataku
Igor Jovićević postawił w końcówce rundy jesiennej na grę dwoma napastnikami. Taktyka przyniosła efekty, ale kadra jest zbyt wąska, by utrzymać taki system przez całą rundę wiosenną. Zeqiri i Bergier to solidni zawodnicy, ale brak im wsparcia. Ba nie dostaje szans, a jego przyszłość w Łodzi jest więcej niż niepewna.
Świderski mógłby być rozwiązaniem, ale wiele zależy od jego wymagań finansowych i ambicji sportowych. Czy były reprezentant Polski zechce wrócić do Ekstraklasy? Czy Widzew stać na taki transfer? Pytań jest wiele, a odpowiedzi poznamy prawdopodobnie w najbliższych tygodniach. Jedno jest pewne, łodzianie muszą wzmocnić atak, jeśli chcą walczyć o europejskie puchary. Kontrakt Pululu z Jagiellonią wygasa w czerwcu 2025 roku.
