PSG – Orlen Wisła Płock skrót meczu, czyli podsumowanie niesamowitego starcia w ramach 9. kolejki Ligi Mistrzów. Zobacz wynik, analizę goli i statystyki spotkania z 27 listopada 2025 roku! Nafciarze zaskoczyli potęgę, wygrywając na jej terenie!

PSG – Orlen Wisła Płock wynik meczu: Kto wygrał 27.11.2025?
Zwycięsko z parkietu zeszła ekipa ORLEN Wisły Płock, pokonując Paris Saint-Germain minimalną różnicą jednej bramki. Wynik końcowy to 29:30 dla polskiego zespołu. Już pierwsza połowa sugerowała sensację, ponieważ „Nafciarze” schodzili na przerwę z komfortowym prowadzeniem 14:18, dzięki czemu skutecznie zneutralizowali zryw paryżan w drugiej odsłonie. Najwięcej bramek dla Wisły zdobył Michał Daszek (7), a dla gospodarzy Elohim Prandi (9).
Paris Saint-Germain – ORLEN Wisła Płock 29:30 (14:18)
Paris Saint-Germain: Lovkvist, Soullier – Prandi 9, Omar 7, Steins 4, Grebille 4, Heldal 2, Karlsson 1, Karabatić 1, Loredon 1, Maras, Sole, Gaudin.
ORLEN Wisła Płock: Alilović – Daszek 7, Janc 3, Susnja 2, Samoila 1, Richardson 6, Zarabec 3, Fazekas 4, Krajewski 2, Dawydzik 1, Mihić, Ilić 1, Szita, Kosorotov.
PSG – Orlen Wisła Płock przebieg meczu: Co działo się w Paryżu?
Drużyna z Płocka od pierwszych chwil błyskawicznie narzuciła swój styl. Po inauguracji wyniku przez Mitję Janca i szybkiej odpowiedzi Yahi Omara z karnego, Wisła, napędzana przez Michała Daszka i Melvyna Richardsona, zdołała wypracować zaliczkę. Choć Luc Steins i Elohim Prandi próbowali dotrzymywać kroku gościom, polski zespół nie zwalniał tempa. Seria trafień Dawida Dawydzika, Daszka i Gergo Fazekasa powiększała dystans, budząc frustrację w szeregach gospodarzy.
Mimo interwencji trenera Madsena i przerw technicznych, Wisła kontynuowała skuteczną grę w ataku i obronie. Kluczowe interwencje w bramce notował Mirko Alilović, a gole Melvyna Richardsona, Mihi Zarabeca i Zorana Ilicia sprawiły, że przewaga gości momentami sięgała pięciu bramek. Paryżanie, mimo wysiłków, nie potrafili zniwelować strat przed przerwą, która nastąpiła przy wyniku 18:14 dla „Nafciarzy”.
Druga połowa rozpoczęła się od zrywu PSG – gola zdobył Luc Steins, a następnie celnie rzucali Mathieu Grebille i Loredon Gautier. Wisła odpowiadała głównie dzięki niezawodnemu Michałowi Daszkowi z linii 7. metra. Intensywna gra na styku, kary dla obu drużyn i skuteczność Mirko Alilovicia wciąż jednak utrzymywały Wisłę na prowadzeniu. W połowie tej części spotkania, seria celnych rzutów Mathieu Grebille’a i Yahi Omara pozwoliła PSG na niemal całkowite odrobienie strat, co wymusiło reakcję Xaviego Sabate i przerwę na żądanie.
Po wznowieniu, polski zespół na nowo odzyskał impet. Ważne bramki Richardsona, Janca i Fazekasa ponownie pozwoliły odetchnąć. Końcówka spotkania była walką nerwów. Choć Elohim Prandi i Luc Steins doprowadzili do remisu, to decydujące słowo należało do Gergo Fazekasa, który rzutem na wagę zwycięstwa ustalił wynik spotkania na 30:29 dla ORLEN Wisły Płock.

