Raphinha, brazylijski skrzydłowy FC Barcelony, publicznie oskarżył pracowników Disneylandu o rasistowskie zachowanie wobec jego małego syna. Piłkarz udostępnił swoje oburzenie na platformie X, opisując jak personel parku rozrywki miał przytulać białe dzieci, jednocześnie ignorując jego dziecko. Sytuacja wywołała falę komentarzy w mediach społecznościowych i ponownie otworzyła dyskusję na temat rasizmu w miejscach publicznych.

W skrócie:
- Raphinha odwiedził Disneyland z małym synem, gdzie doświadczyli dyskryminacji ze strony personelu
- Brazylijski piłkarz twierdzi, że pracownicy przytulali białe dzieci, ignorując jego syna
- Gwiazdor Barcelony opublikował emocjonalny wpis w mediach społecznościowych, określając zachowanie personelu jako „hańbę”
Skandal w „najszczęśliwszym miejscu na ziemi” – syn Raphinhy zignorowany przez personel
Raphinha nie krył oburzenia po wizycie w Disneylandzie, która miała być radosnym doświadczeniem dla jego rodziny. Zamiast tego, brazylijski piłkarz poczuł się zmuszony do publicznego piętnowania zachowania, które odebrał jako przejaw rasizmu. W emocjonalnym wpisie na platformie X, skrzydłowy Barcelony napisał:
„Wasz personel to hańba! Nie możecie tak traktować ludzi, zwłaszcza dzieci. Powinniście uszczęśliwiać dzieci, a nie upokarzać je”.
Szczególnie bulwersujący dla Raphinhy był fakt, że pracownicy parku rozrywki mieli selektywnie okazywać czułość dzieciom.
„Rozumiem, że personel może być zmęczony, ale dlaczego przytulaliście wszystkie białe dzieci, a nie mojego syna? On tylko chciał przywitania i uścisku” – napisał piłkarz, dodając, że na szczęście jego syn nie zrozumiał, co się wydarzyło, co uchroniło go przed świadomością dyskryminacji.
W swoim wpisie Raphinha posunął się również do nazwania jednego z pracowników Disneylandu „głupim”, co pokazuje poziom frustracji i rozczarowania, jakiego doświadczył podczas rodzinnej wycieczki.
Między boiskiem a walką z dyskryminacją
Incydent w Disneylandzie zbiegł się w czasie z powołaniem Raphinhy do reprezentacji Brazylii na mecze eliminacyjne do Mistrzostw Świata przeciwko Chile i Boliwii. 27-letni skrzydłowy jest ważnym zawodnikiem zarówno dla Barcelony, jak i dla kadry narodowej, a jego publiczne wystąpienie przeciwko domniemanym aktom rasizmu pokazuje, że gwiazdy futbolu coraz częściej wykorzystują swoją platformę do nagłaśniania ważnych problemów społecznych.
Raphinha nie jest pierwszym piłkarzem, który publicznie mówi o doświadczeniach związanych z rasizmem. W ostatnich latach wielu zawodników, szczególnie z Ameryki Południowej i Afryki, zgłaszało przypadki dyskryminacji zarówno na boisku, jak i poza nim. Fakt, że tym razem dotknęło to dziecko piłkarza, nadaje sprawie dodatkowego, emocjonalnego wymiaru.
Jak dotąd Disneyland nie wydał oficjalnego oświadczenia w odpowiedzi na oskarżenia Raphinhy. Piłkarz kontynuuje przygotowania do nadchodzących meczów reprezentacyjnych, ale jego emocjonalny wpis przypomina, że nawet dla sławnych sportowców i ich rodzin rasizm pozostaje bolesnym i aktualnym problemem.

