Były napastnik reprezentacji Anglii zaprezentował swoje odważne prognozy przed startem nowego sezonu Premier League. Owen spodziewa się dominacji Liverpoolu i spektakularnego awansu Tottenhamu w tabeli, jednocześnie skazując beniaminków na powrót do Championship.

W skrócie:
- Michael Owen typuje Liverpool jako zdecydowanego faworyta do mistrzostwa Premier League w sezonie 2025/26
- Według byłego napastnika Tottenham pod wodzą Thomasa Franka awansuje aż o 12 pozycji, kończąc sezon na 5. miejscu
- Owen przewiduje, że wszyscy trzej beniaminkowie (Burnley, Sunderland i Leeds United) spadną z ligi
Wielki powrót Liverpoolu na szczyt
Michael Owen nie ma wątpliwości – po spektakularnym letnim okienku transferowym, w którym Liverpool wydał prawie 300 milionów funtów, to właśnie „The Reds” są głównym faworytem do zdobycia mistrzostwa Anglii. Były napastnik idzie nawet o krok dalej, przewidując potrójną koronę dla zespołu z Anfield.
„Uważam, że są obecnie o klasę lepsi od reszty. Wiem, że Paris Saint-Germain wygrało Ligę Mistrzów w zeszłym sezonie i pokonało ich po drodze, ale typowałbym Liverpool jako faworyta do wygrania tych rozgrywek w tym sezonie. Są również moimi faworytami w Premier League i myślę, że mogą wygrać trzy z czterech rozgrywek, w których uczestniczą” – stwierdził Owen.
Były gwiazdor reprezentacji Anglii przewiduje także, że Mohamed Salah zdobędzie rekordowego, piątego w karierze Złotego Buta, a nowy nabytek klubu – Florian Wirtz – zostanie uznany za najlepszego rozgrywającego sezonu, zdobywając trzecią z rzędu nagrodę dla Piłkarza Roku (po dwóch zdobytych w Bundeslidze).
Spektakularny awans Tottenhamu
Jedną z najbardziej zaskakujących prognoz Owena jest awans Tottenhamu aż o 12 pozycji w stosunku do poprzedniego sezonu. Pod wodzą Thomasa Franka, który przeniósł się do Londynu z Brentford, „Koguty” mają zająć 5. miejsce, gwarantujące udział w Lidze Mistrzów.
Owen twierdzi, że Tottenham będzie miał znacznie bardziej uporządkowaną strukturę gry pod kierownictwem Franka. Okno transferowe jest wciąż otwarte, więc istnieje duża szansa, że Eberechi Eze i Savinho dołączą do klubu, śladem Mohammeda Kudusa i Joao Palhinhi.
W międzyczasie, Arsenal ma po raz czwarty z rzędu zakończyć sezon na drugim miejscu, Manchester City w trakcie odbudowy zajmie trzecią pozycję, a Chelsea wskoczy na czwarte miejsce.
Walka o utrzymanie i strefa środka tabeli
Owen przewiduje, że wszyscy trzej beniaminkowie Premier League – Burnley, Sunderland i Leeds United – spadną z powrotem do Championship. Szczególnie Burnley, mimo imponującej defensywy w poprzednim sezonie Championship (tylko 16 straconych bramek w 46 meczach), ma znaleźć się na ostatnim miejscu w tabeli.
Na 17. pozycji, tuż nad strefą spadkową, Owen umieszcza Brentford. „Pszczoły” przeżywają burzliwy okres po odejściu trenera Thomasa Franka do Tottenhamu i najlepszego strzelca Bryana Mbeumo do Manchesteru United. Potencjalny transfer Yoane Wissy do Newcastle przed końcem okienka transferowego może dodatkowo osłabić zespół.
W środku tabeli, Crystal Palace ma spaść na 15. miejsce, mimo wygrania dwóch trofeów na Wembley w ciągu kilku miesięcy (Puchar Anglii i Tarcza Wspólnoty). West Ham powinien zakończyć sezon na 14. pozycji, dokładnie tak jak w poprzednim sezonie, a Bournemouth ma znaleźć się na 13. miejscu, co będzie krokiem wstecz po flirtowaniu z europejskimi pucharami w poprzednim sezonie.
Pełna przewidywana tabela Premier League według Michaela Owena:
- Liverpool
- Arsenal
- Manchester City
- Chelsea
- Tottenham
- Manchester United
- Aston Villa
- Newcastle United
- Everton
- Brighton & Hove Albion
- Nottingham Forest
- Fulham
- Bournemouth
- West Ham
- Crystal Palace
- Wolverhampton Wanderers
- Brentford
- Leeds United
- Sunderland
- Burnley


A na koniec Salah „rekordową złotą butą” kopnie Jarosława Zająca w dupę.