Świat freak fightów znów się zagotował! Po ostrych słowach władz Pruszkowa o tym, że PRIME MMA 14 ma promować nienawiść i ksenofobię, federacja w końcu zabrała głos. Czy gala rzeczywiście zostanie odwołana, czy to tylko kolejna promocyjna awantura? Oświadczenie organizatorów rozwiewa wszystkie wątpliwości.

W skrócie:
- Władze Pruszkowa oskarżyły PRIME MMA o szerzenie nienawiści i zapowiedziały działania mające na celu odwołanie gali
- Federacja wydała oficjalne oświadczenie w odpowiedzi na kontrowersje
- PRIME MMA 14 ma się odbyć mimo sporów z miejskim rzecznikiem prasowym
Pruszków kontra PRIME MMA – wojna o wartości czy PR-owa gra?
Miasto Pruszków postanowiło stanąć w szranki przeciwko jednej z najbardziej kontrowersyjnych federacji freak fightowych w Polsce. W środę 28 sierpnia na oficjalnych profilach społecznościowych miasta pojawiło się oświadczenie, które brzmiało jak prawdziwy nokaut dla organizatorów PRIME MMA 14.
„Miasto Pruszków stanowczo sprzeciwia się organizowaniu na terenie naszego miasta pseudowydarzzeń sportowych, które mogą szerzyć nienawiść, ksenofobię i postawy sprzeczne z wartościami wspólnoty lokalnej” – to fragment oficjalnego stanowiska miejskiego rzecznika prasowego.
Władze miasta nie poprzestały na słowach. Zapowiedziały konkretne działania mające na celu doprowadzenie do odwołania gali. To niezwykle rzadka sytuacja, gdy samorząd tak otwarcie występuje przeciwko eventowi sportowemu na swoim terenie.
Federacja odpowiada – gala się odbędzie!
PRIME Show MMA nie zamierzała milczeć w obliczu ataków ze strony władz Pruszkowa. Oficjalny profil federacji szybko zareagował na kontrowersje, publikując oświadczenie, które ma rozwiać wszelkie wątpliwości dotyczące przyszłości 14. gali.
Organizatorzy podkreślili, że wydarzenie odbędzie się zgodnie z planem, jednak na nowych zasadach. Federacja zapewniła, że treści prezentowane podczas gali będą odpowiednio zmodyfikowane, aby uniknąć zarzutów o promowanie nienawiści czy ksenofobii.

To kolejny przykład na to, jak skomplikowana stała się branża freak fightów w Polsce. Z jednej strony organizatorzy chcą przyciągnąć uwagę kontrowersyjnymi treściami, z drugiej muszą lawirować między prawem a społeczną odpowiedzialnością.
Freak fighty i towarzyszące im konferencje to bez wątpienia jedna z najpopularniejszych form internetowej rozrywki ostatnich lat. Po ogromnym sukcesie federacji FAME, na rynek weszły nowe inicjatywy jak HIGH LEAGUE, CLOUT MMA czy właśnie PRIME Show MMA. Każda z nich próbuje znaleźć swoje miejsce w tym mocno nasyconym segmencie, często balansując na granicy kontrowersji.
PRIME MMA 14 ostatecznie się odbędzie, ale na warunkach, które mają uspokoić oburzone władze Pruszkowa. Czy to oznacza koniec sporów? Raczej nie – świat freak fightów żyje przecież kontrowersją, a każda awantura to dodatkowa promocja przed galą.

