Aleksander Ceferin, prezydent UEFA, ponownie zabrał głos w sprawie kontrowersyjnego projektu Superligi Europejskiej. W swoim ostatnim wystąpieniu stanowczo zaprzeczył doniesieniom o rzekomych negocjacjach z promotorami tego elitarnego turnieju. Komentarz ten pojawił się w odpowiedzi na wcześniejsze wypowiedzi Joana Laporty, prezydenta FC Barcelony, który twierdził, że UEFA prowadzi rozmowy z organizatorami Superligi na temat modeli konkurencji i globalnej platformy technologicznej.

W skrócie:
- Ceferin kategorycznie zaprzecza, jakoby UEFA prowadziła negocjacje z promotorami Superligi
- Prezydent UEFA określił projekt Superligi jako bezpośrednie zagrożenie dla tradycyjnego futbolu
- Potwierdził istnienie komunikacji z Realem Madryt i Barceloną, ale nie na temat kontrowersyjnego projektu
Stanowcza odpowiedź na twierdzenia Laporty
Aleksander Ceferin nie pozostawił żadnych wątpliwości co do stanowiska UEFA wobec projektu Superligi. Szef europejskiej federacji piłkarskiej wprost stwierdził, że turniej ten mógłby doprowadzić do katastrofalnych skutków dla światowej piłki nożnej. „Ten elitarny turniej zniszczyłby futbol, jaki znamy” – powiedział Ceferin, podkreślając fundamentalne zagrożenie, jakie Superliga stanowi dla tradycyjnego modelu rozgrywek piłkarskich.
Stanowisko prezydenta UEFA jest bezpośrednią odpowiedzią na słowa Joana Laporty, który pod koniec lipca sugerował, że europejska federacja prowadzi tajne negocjacje z promotorami Superligi. Według prezydenta Barcelony, rozmowy te miały dotyczyć modeli konkurencji i wprowadzenia globalnej platformy technologicznej. Ceferin nie pozostawił jednak złudzeń: „To nieprawda. Nie prowadzimy żadnych negocjacji dotyczących Superligi z jej promotorami„.
Relacje z hiszpańskimi klubami pozostają skomplikowane
Mimo stanowczego zaprzeczenia jakimkolwiek negocjacjom na temat Superligi, Ceferin przyznał, że UEFA utrzymuje kontakt z obydwoma hiszpańskimi klubami – Realem Madryt i FC Barceloną. „Oczywiście, komunikujemy się z obydwoma hiszpańskimi klubami – niekoniecznie ja osobiście, ale komunikacja istnieje” – wyjaśnił prezydent UEFA, zaznaczając jednocześnie, że tematy tych rozmów nie dotyczą kontrowersyjnego projektu.
Warto przypomnieć, że właśnie Real Madryt i Barcelona pozostają ostatnimi wielkimi europejskimi klubami, które oficjalnie nie wycofały się z projektu Superligi. Po początkowym ogłoszeniu w kwietniu 2021 roku, większość z 12 klubów-założycieli szybko odstąpiła od pomysłu w obliczu miażdżącej krytyki ze strony kibiców, mediów oraz organów zarządzających piłką nożną.
Stanowisko Ceferina pozostaje niezmienne od początku kontrowersji wokół Superligi. UEFA konsekwentnie broni tradycyjnego modelu rozgrywek europejskich, widząc w projekcie Superligi fundamentalne zagrożenie dla sportowej integralności i zasady równych szans w piłce nożnej. Prezydent federacji wielokrotnie podkreślał, że Superliga faworyzowałaby najbogatsze kluby, co byłoby sprzeczne z europejskim modelem sportu opartym na awansach i spadkach.

