Czy Neymar zostanie w Santosie na dłużej? Po kolejnym urazie gwiazdora głos zabrał prezydent klubu, Marcelo Teixeira. Choć Brazylijczyk nie gra od kilku tygodni, władze klubu mają wobec niego dalekosiężne plany – aż do mistrzostw świata w 2026 roku. Sam zawodnik nadal przechodzi rehabilitację, ale przyszłość jego kariery może właśnie się rozstrzygać.

Kontuzja Neymara po głośnym powrocie
Neymar powrócił do rodzinnego klubu w styczniu po nieudanej przygodzie z Al-Hilal w Arabii Saudyjskiej. W krótkim czasie zdołał strzelić trzy gole i zanotować trzy asysty w siedmiu meczach, pomagając drużynie dotrzeć do półfinału Campeonato Paulista. Niestety, kolejne problemy zdrowotne – tym razem kontuzja ścięgna udowego – przerwały jego dobrą passę.
Obecna umowa obowiązuje tylko do końca czerwca, ale jak zdradził Teixeira w rozmowie z TV Globo, klub nie zamierza żegnać się z Neymarem tak szybko. – „Biorąc pod uwagę nasze rozmowy, szansa na przedłużenie współpracy jest bardzo duża. Jeśli tylko Neymar będzie chciał i my będziemy chcieli, możemy kontynuować ten projekt aż do mundialu” – powiedział prezydent Santosu.
Piłkarz, od którego nie wymaga się… gry
Teixeira zaznaczył jednak, że obecność Neymara w klubie wykracza poza samą grę na boisku. – „Ten projekt nie zależy tylko od jego występów. Analizujemy szerszy kontekst – korzyści, które niesie jego obecność. Neymar kontynuuje rehabilitację i mamy nadzieję, że jego powrót do gry będzie możliwy” – dodał.
Neymar pozostaje poza reprezentacją Brazylii od października 2023 roku. Powrót do pełni formy w barwach Santosu może być dla niego ostatnią szansą, by ponownie założyć koszulkę Canarinhos i zagrać w mistrzostwach świata w 2026 roku.

