Joan Laporta, obecny prezydent FC Barcelony, wywołał burzę swoimi kontrowersyjnymi porównaniami politycznymi podczas kampanii wyborczej. 63-letni działacz zapewnił, że nie będzie kandydował na trzecią kadencję, odcinając się przy tym od metod Władimira Putina i Nicolása Maduro. Wybory prezydenckie w Barcelonie zaplanowane są na wiosnę 2026 roku.

W skrócie:
- Laporta wykluczył kandydowanie na trzecią kadencję prezydenta Barcelony, porównując takie działanie do metod Putina i Maduro
- Obecny prezydent Blaugrany pełnił już wcześniej tę funkcję w latach 2003-2010, a ponownie objął stanowisko w marcu 2021 roku
- Wybory na prezydenta FC Barcelona odbędą się wiosną 2026 roku, a Laporta kandyduje obecnie na drugą, ostatnią możliwą kadencję
Kontrowersyjne porównania w kampanii wyborczej
Podczas dzisiejszej konferencji prasowej Joan Laporta nie gryzł się w język, odpowiadając na pytania dziennikarzy dotyczące jego przyszłości w klubie. Kiedy zapytano go o ewentualne plany kandydowania po raz trzeci, odpowiedź była jasna i bezprecedensowa:
„Nie będę jak Putin czy Maduro. Nie będę kandydował na prezydenta Barcelony po raz trzeci. Prezydenci mogą pełnić dwie kolejne kadencje, ale nie więcej. Mógłbym kandydować ponownie, ale nie planuję tego. To byłoby niedopuszczalne.”
Porównanie do rosyjskiego i wenezuelskiego przywódcy, którzy znani są z przedłużania swoich rządów wbrew demokratycznym normom, może być odebrane jako polityczna prowokacja. Laporta w ten sposób chce podkreślić swoje demokratyczne podejście do sprawowania władzy w klubie, choć wybór tych konkretnych nazwisk z pewnością nie był przypadkowy.
Droga Laporty do władzy w Barcelonie
Historia Juana Laporty z Barceloną jest długa i pełna zwrotów akcji. Po raz pierwszy objął stanowisko prezydenta w 2003 roku, rozpoczynając jedną z najbardziej udanych kadencji w historii klubu. Jego pierwsza kadencja trwała do 2010 roku i zapisała się złotymi zgłoskami w annałach Barçy.
W listopadzie 2020 roku Laporta ogłosił swój powrót do polityki klubowej, oficjalnie wchodząc do wyścigu wyborczego w styczniu 2021. Wybory z 7 marca 2021 roku zakończyły się jego zdecydowanym zwycięstwem – zdobył imponujące 54,28% głosów, co dało mu mandat do odbudowy klubu po kryzysie finansowym i sportowym.
Teraz, w wieku 63 lat, Laporta prowadzi kampanię o kolejną kadencję, która – jak sam zapewnia – będzie jego ostatnią. Prezentuje swoją wizję rozwoju klubu, koncentrując się na stabilności finansowej i powrocie do sportowej świetności.
Co dalej z Barceloną?
Kampania wyborcza nabiera tempa, a wybory zaplanowane na wiosnę 2026 roku będą kluczowe dla przyszłości katalońskiego giganta. Laporta ma przed sobą jeszcze sporo czasu, by przekonać socios do swojej wizji i wygrać reelekcję.
Warto zauważyć, że obecny prezydent spotyka się regularnie z trenerem Hansim Flickiem, co sygnalizuje zaangażowanie w bieżące sprawy sportowe klubu. W niedawnym czasie Laporta wyraził zadowolenie z reakcji drużyny na trudne momenty, co może świadczyć o jego zaangażowaniu w projekt sportowy.
Barcelona stoi przed wieloma wyzwaniami – od kwestii finansowych, przez transfery, po powroty do zdrowia kluczowych zawodników jak Frenkie de Jong czy Fermin Lopez. Wszystko to będzie miało wpływ na nadchodzące wybory i ocenę kadencji Laporty przez kibiców i członków klubu.
