Świat futbolu coraz mocniej spogląda na Madryt, zwłaszcza gdy Królewscy sięgają po najgorętsze talenty. Tym razem do stolicy Hiszpanii trafia piłkarski diament z Argentyny – Franco Mastantuono. Klub już oficjalnie potwierdził, że w czwartek o godzinie 13:00 odbędzie się prezentacja 17-latka, który właśnie pobił transferowy rekord w historii argentyńskiego futbolu. O co cały ten szum?

W skrócie:
- Prezentacja Franco Mastantuono w Realu już w czwartek o 13:00; podpisze kontrakt na 6 sezonów.
- Transfer 17-latka z River Plate kosztował Real Madryt aż 63,2 mln euro, co czyni go najdroższym zawodnikiem w historii argentyńskiej piłki.
- Po Mundialu Klubowym i okresie przygotowawczym w Europie, od piątku zawodnik ma rozpocząć treningi z Królewskimi.
Młody geniusz z Ameryki Południowej w Realu Madryt
W Madrycie nie boją się dużych nazwisk ani jeszcze większych pieniędzy, a transfer Franco Mastantuono pokazuje, że w Madrycie nie zamierzają czekać, aż gwiazdy same do nich trafią. Już w połowie czerwca Real Madryt dogadał się z River Plate, ale pozwolił młodemu piłkarzowi w pierwszej kolejności dokończyć Klubowy Mundial z macierzystym zespołem. Następnie – jak na przyszłą gwiazdę przystało – Mastantuono odpoczął na wakacjach i od początku sierpnia przygotowywał się indywidualnie w Europie. Wszystko po to, by spełnić formalne wymogi – granica wieku 18 lat, transfer transkontynentalny – i zabezpieczyć sobie piłkarską perłę na długie lata.
Jutro, podczas oficjalnej prezentacji w Ośrodku Realu Madryt w obecności Florentino Péreza, 17-letni Argentyńczyk podpisze kontrakt na 6 sezonów. Czyli dokładnie tyle, ile potrzeba, żeby z pierwszoligowego talentu wykuć prawdziwego globalnego cracka. Po prezentacji Mastantuono spotka się z mediami i, kto wie, może już pierwsze zdania po hiszpańsku z prędkością Leo Messiego powędrują w świat. A w piątek – pierwszy trening z drużyną!
Transfer na grubo! Miliony euro i argentyńska duma
Wartości biją wszelkie rekordy, nie tylko w Madrycie, ale i na całym argentyńskim rynku transferowym. Łączna kwota transferu Mastantuono sięga aż 63,2 mln euro (czyli zawrotne 72,6 mln dolarów)! River Plate zapewniło sobie netto 45 milionów euro; resztę kwoty pochłonęły m.in. hiszpański fiskus, podatek z Dekretu 510/2023 czy strukturalne opłaty na rzecz instytucji piłkarskich. Spójrz, jak to się rozłożyło:
| Pozycja | Kwota (euro) | Kwota (dolar) |
|---|---|---|
| River Plate (netto) | 45 000 000 | 51 700 000 |
| Hiszpański fiskus | 11 800 000 | 13 600 000 |
| Argentyński Związek Zawodowy Piłkarzy | 1 400 000 | 1 600 000 |
| Fundusze Strukturalne Argentyńskiej Federacji Piłkarskiej | 900 000 | 1 000 000 |
| Podatek zgodnie z Dekretem 510/2023 | 3 600 000 | 4 100 000 |
| Inne opłaty | 500 000 | 600 000 |
Co ciekawe, Real Madryt będzie płacił River Plate w trzech ratach po 15 milionów euro – solidny układ dla obu stron, bo Argentyńczycy zabezpieczają budżet, a Królewscy nie drenują portfela od razu.
Jego transfer, choć rekordowy, to naprawdę inwestycja w przyszłość. Prezentacja w Ośrodku Realu Madryt już jutro to dopiero początek. Media i kibice już zacierają ręce – czy to nowy Vinícius, nowy Mbappé, a może… nowy Messi? Jedno jest pewne – Królewscy nie kupują gruszek na wierzbie, tylko futbolowych diamentów.

