Międzynarodowa Federacja Piłki Ręcznej ogłosiła nominację pary Michała Fabrycznego i Jakuba Rawickiego do prowadzenia spotkań podczas Mistrzostw Świata w Piłce Ręcznej Kobiet 2025 w Niemczech i Holandii. To historyczny powrót Polaków na mistrzowskie parkiety seniorskie po aż 16 latach przerwy. Polskie środowisko sędziowskie doczekało się wreszcie docenienia, które może otworzyć drzwi do kolejnych prestiżowych imprez.

W skrócie:
- Polscy sędziowie Michał Fabryczny i Jakub Rawicki poprowadzą mecze MŚ kobiet 2025.
- To powrót polskich arbitrów na mistrzowską scenę seniorska po 16 latach.
- Polska reprezentacja w turnieju zagra w grupie F z Francją, Tunezją i Chinami.
Polscy arbitrzy wracają na wielką scenę
Nie ma przypadku w tym, że to właśnie Fabryczny i Rawicki otrzymali nominację od IHF. Już w 2024 roku uzyskali status międzynarodowych sędziów, a ich debiut przypadł na mistrzostwa świata kobiet U18 w Chinach. Tam wystąpili jako kandydaci na sędziów najwyższego szczebla. Traktowano to jako egzamin – i zdali go znakomicie.
Kolejnym etapem była ich praca podczas Mistrzostw Świata Mężczyzn U21 w Polsce, gdzie zaufano im w meczu o brązowe medale. Dziś nadszedł czas na najważniejszy sprawdzian – seniorskie Mistrzostwa Świata w Niemczech i Holandii. To wydarzenie ma symboliczne znaczenie: polscy arbitrzy wracają na mistrzowską scenę po raz pierwszy od 2009 roku, kiedy turniej męski sędziowali Mirosław Baum i Marek Góralczyk.
Polska reprezentacja i mistrzostwa, które elektryzują
MŚ kobiet 2025 będą 27. edycją tego turnieju. Odbędą się w dniach 26 listopada – 14 grudnia, a udział weźmie reprezentacja Polski. Biało-Czerwone trafiły do grupy F, gdzie zmierzą się z wymagającymi rywalkami: Francją, Tunezją i Chinami. Mecze rozegrają w 's-Hertogenbosch w następujących terminach:
| Data | Rywal | Godzina |
|---|---|---|
| 28 listopada | Chiny | 18:00 |
| 30 listopada | Tunezja | 15:30 |
| 2 grudnia | Francja | 20:30 / 21:00 |
To właśnie te spotkania mogą być areną spektakularnych emocji – zarówno sportowych, jak i sędziowskich. Obecność polskich arbitrów w turnieju, w którym gra również polska kadra, dodaje dodatkowego smaku całemu wydarzeniu.
Sygnał dla całego środowiska sędziowskiego
Nominacja Fabrycznego i Rawickiego to nie tylko nagroda indywidualna. To również jasny sygnał: polscy sędziowie wracają do elity. Ich ścieżka pokazuje, że droga od statusu kandydata do prowadzenia najważniejszych turniejów jest możliwa, choć wymaga lat pracy i konsekwencji.
Czy ta nominacja stanie się początkiem nowej ery dla polskiego środowiska sędziowskiego? A może dopiero otwiera drzwi do tego, by Polacy częściej rozstrzygali o losach spotkań na najwyższym poziomie? Jedno jest pewne: to wielki moment i dla arbitrów, i dla całej piłki ręcznej w Polsce.
