W kręgu zainteresowań Pogoni Szczecin znalazł się polski napastnik występujący na co dzień w Eredivisie – Oskar Zawada. Z naszych informacji wynika, że „Duma Pomorza” bacznie obserwuje sytuację tego zawodnika.

Długi kontrakt i mało czasu na boisku
29-letni napastnik latem trafił do FC Groningen po tym, jak zaimponował skutecznością w barwach RKC Waalwijk, strzelając tam 11 goli mimo spadku drużyny z ligi. Jego obecny klub zapłacił za niego 750 tysięcy euro, podpisując kontrakt obowiązujący do połowy 2028 roku. Początek przygody w nowym zespole okazał się jednak trudny.
Od końcówki sierpnia Polak spędził na boisku łącznie tylko 113 minut, zdobywając w tym czasie jedną bramkę. Rola Zawady ograniczała się początkowo głównie do wejść w końcówkach spotkań, a obecnie, tj. w grudniu, polski napastnik nie znajduje się już nawet w kadrze meczowej. W związku z tym, Holendrzy mogą być skłonni znaleźć rozwiązanie, które pozwoliłoby ich napastnikowi na regularną grę w innym otoczeniu.
Pogoń Szczecin rozeznaje się w sytuacji zawodnika, choć na tym etapie trudno mówić o zaawansowanych negocjacjach. Sprawa jest rozwojowa, a w grę wchodzić może zarówno wykup, jak i – co wydaje się obecnie bardziej realnym scenariuszem – wypożyczenie. Ekstraklasa nie jest już ligą anonimową, a obecność w kadrze Pogoni takich nazwisk jak Benjamin Mendy, Sam Greenwood czy Kamil Grosicki może być argumentem dla Holendrów, że warto dać Zawadzie szansę gry pod okiem doświadczonych piłkarzy.
Zawada tym samym mógłby powrócić do polskich rozgrywek. W przeszłości, reprezentując barwy Arki Gdynia, Wisły Płock, Rakowa Częstochowa i Stali Mielec, przez sześć sezonów zdobył łącznie 11 bramek. Za granicą zwiedził wiele krajów – zaczynał przygodę z piłką w Niemczech, potem miał epizod w Korei Południowej oraz grał w Nowej Zelandii(Wellington Phoenix). Ostatnim przystankiem jego podroży jest aktualnie Holandia.

