Marcin Kamiński, doświadczony obrońca opuszczający Schalke 04, był bliski transferu do Pogoni Szczecin. Ku zaskoczeniu wielu kibiców i ekspertów, 33-letni stoper zdecydował się jednak na przenosiny do innego klubu Ekstraklasy. Wszystko wskazuje na to, że jego kariera będzie kontynuowana w Wiśle Płock, a nie w zespole "Portowców".
W skrócie:
- Marcin Kamiński po wygaśnięciu kontraktu z Schalke 04 zdecydował się na powrót do Polski
- Pogoń Szczecin prowadziła zaawansowane negocjacje z 33-letnim obrońcą
- Wbrew oczekiwaniom, doświadczony stoper wybrał ofertę Wisły Płock
Rozczarowanie w Szczecinie, radość w Płocku
Pogoń Szczecin, która w poprzednim sezonie Ekstraklasy zajęła czwarte miejsce, prowadziła intensywne rozmowy z Marcinem Kamińskim. "Portowcy" liczyli, że doświadczenie 33-letniego stopera, który rozegrał 102 mecze w barwach Schalke 04, wzmocni ich defensywę w nowym sezonie. Tomasz Włodarczyk, ceniony dziennikarz sportowy, informował jeszcze miesiąc temu o "poważnych negocjacjach" pomiędzy zawodnikiem a szczecińskim klubem.
Wydawało się, że wszystko zmierza w kierunku porozumienia, ale ostatecznie Kamiński wybrał ofertę Wisły Płock. To zaskakująca decyzja, szczególnie że w grę wchodził również potencjalny powrót do Lecha Poznań, w którym rozegrał wcześniej 158 spotkań w Ekstraklasie.
Co ciekawe, Pogoń Szczecin nie próżnuje na rynku transferowym i ma na swojej liście życzeń kilku innych obrońców. Wśród potencjalnych transferów wymienia się takie nazwiska jak Axel Witsel, Maik Nawrocki, Antonio Tikvić czy Aleksander Paluszek. Szczecińscy działacze są aktywni także w kontekście innych pozycji - ostatnio łączeni byli z takimi zawodnikami jak Paul Mukairu czy Mor Ndiaye.
Marcin Kamiński ma za sobą bogatą karierę w Bundeslidze. Po latach spędzonych w Lechu Poznań, występował w VfB Stuttgart, Fortunie Düsseldorf, a ostatnie lata spędził w barwach Schalke 04. Jego powrót do Ekstraklasy to bez wątpienia wzmocnienie dla ligi, nawet jeśli Pogoń Szczecin może czuć niedosyt po nieudanych negocjacjach.
Dla Wisły Płock pozyskanie tak doświadczonego obrońcy to prawdziwy transfer z najwyższej półki. Kibice "Nafciarzy" mogą mieć nadzieję, że Kamiński pomoże drużynie w walce o czołowe lokaty w nadchodzącym sezonie Ekstraklasy.
