José Mourinho po meczu Ligi Mistrzów otrzymał wyjątkowy prezent od Scotta McTominaya, którego sam wprowadził do pierwszego składu Manchester United w 2017 roku. Portugalski trener nie szczędził ciepłych słów pod adresem swojego byłego podopiecznego, a przy okazji przypomniał zabawną historię z czasów wspólnej pracy. Relacja między nimi pozostaje silna mimo upływu lat.

W skrócie:
- Mourinho otrzymał koszulkę od McTominaya po meczu Benfica, Napoli (2:0) w Lidze Mistrzów
- Portugalski szkoleniowiec żartobliwie przypomniał, że posadził Paula Pogbę na ławce, by dać szansę Szkotowi
- McTominay w tym sezonie rozegrał dla Napoli dwadzieścia spotkań, zdobywając pięć bramek i notując dwie asysty
Mourinho i McTominay, więź silniejsza niż czas
Po zakończeniu spotkania szóstej kolejki fazy grupowej Ligi Mistrzów między Benfiką a Napoli, które zakończyło się zwycięstwem portugalskiego zespołu 2:0, doszło do wzruszającego gestu. Scott McTominay, obecnie zawodnik neapolitańskiego klubu, wręczył José Mourinho swoją koszulkę meczową. To właśnie legendarny portugalski trener dał Szkotowi debiut w barwach Czerwonych Diabłów osiem lat temu.
Na pomeczowej konferencji prasowej Mourinho nie krył wzruszenia i z charakterystycznym dla siebie poczuciem humoru skomentował sytuację. „Posadziłem Pogbę na ławce dla niego, więc to najmniej, co mógł zrobić, to dać mi swoją koszulkę„, zażartował szkoleniowiec, nawiązując do kontrowersyjnych decyzji z czasów pracy w Manchesterze United.
Portugalczyk dodał również, że dostrzegł rozczarowanie na twarzy McTominaya po przegranym meczu, co jego zdaniem świadczy o mentalności prawdziwego zwycięzcy. „Był trochę przygnębiony, ale taki właśnie jest Scott, to zawodnik, który walczy o zwycięstwo. Łączy nas silna więź, będzie mnie pamiętał nawet gdy będzie miał siedemdziesiąt lat„, powiedział Mourinho.
Szkocka gwiazda rozkwita we Włoszech
Odkąd Scott McTominay przeniósł się do Napoli, jego kariera nabrała nowego rozmachu. W bieżącym sezonie Szkot wystąpił już w dwudziestu meczach dla klubu z południa Włoch, co więcej, jego wkład w ofensywę jest imponujący. Pomocnik zdobył pięć bramek i zaliczył dwie asysty, pokazując, że transfer do Serie A był strzałem w dziesiątkę.
McTominay zawsze był znany z pracowitości i determinacji na boisku, cechy które Mourinho doceniał już podczas ich wspólnej pracy w Manchesterze United. Teraz, grając w jednej z najmocniejszych lig europejskich, Szkot udowadnia, że może być kluczowym zawodnikiem dla ambitnego zespołu walczącego o najwyższe cele.
Warto przypomnieć, że Manchester United obecnie rozgląda się za wzmocnieniami, a według doniesień medialnych, Kobbie Mainoo jest rozczarowany sytuacją w klubie i chce wypożyczyć się właśnie do Napoli. Czy historia zatoczy koło i kolejny młody talent Czerwonych Diabłów trafi pod skrzydła innego trenera, by rozwinąć swój potencjał?
