Po Zielińskim, tym razem Inter Mediolan sięgnął po Iwo Kaczmarskiego, 21-letniego pomocnika z Empoli. Transfer na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu to dla młodego zawodnika szansa na rozwój w jednym z najbardziej utytułowanych klubów Europy. Choć na początku będzie grał w drużynie U23, to perspektywy są obiecujące.

W skrócie:
- Iwo Kaczmarski przechodzi z Empoli do Interu Mediolan na zasadzie wypożyczenia z obowiązkiem wykupu
- 21-letni pomocnik będzie występował w drużynie U23 Interu, która rywalizuje w Serie C
- Po zakończeniu sezonu 25/26 Inter ma obowiązek wykupienia polskiego zawodnika
Młody talent z Kielc podbija Włochy
Kariera Iwo Kaczmarskiego to prawdziwa lekcja cierpliwości i determinacji. Wychowanek Korony Kielce przeszedł długą drogę, by znaleźć się w strukturach jednego z najważniejszych klubów na świecie. Po przygodzie z Rakowem Częstochowa w sezonie 21/22, środkowy pomocnik trafił do Empoli, gdzie jednak głównie szlifował swoje umiejętności w drużynach młodzieżowych.
Statystyki mówią same za siebie – dla pierwszej drużyny Empoli Kaczmarski rozegrał zaledwie dwie minuty w sierpniu tego roku. To mogłoby zniechęcić niejednego młodego zawodnika, ale Polak wykazał się charakterem. Całe poprzednie rozgrywki spędził na wypożyczeniu w Miedzi Legnica, gdzie w Betclic 1 Lidze wystąpił w 33 meczach, zdobywając cztery bramki i zaliczając jedną asystę.
Inter stawia na polską kartę
Decyzja Interu o pozyskaniu Kaczmarskiego nie jest przypadkowa. Klub z Mediolanu od lat inwestuje w młode talenty, a polski rynek piłkarski cieszy się tam coraz większym uznaniem. Obecność Piotra Zielińskiego w pierwszej drużynie pokazuje, że Polacy mogą odnaleźć się w Nerazzurri.
Kaczmarski, który był częścią kadry podczas Euro U19 w 2023 roku, trafi do występującego w Serie C zespołu U23. To może wydawać się krokiem w tył, ale w rzeczywistości jest to przemyślana strategia rozwoju. Serie C to liga, gdzie młodzi zawodnicy mogą zdobywać cenne doświadczenie w dorosłej piłce, nie będąc pod presją gry na najwyższym poziomie.
Ciekawostką jest fakt, że transfer ma obowiązek wykupu po zakończeniu sezonu 25/26. To pokazuje, że Inter traktuje tego ruchu poważnie i wierzy w potencjał polskiego pomocnika. Tym samym w Mediolanie znów będzie dwóch biało-czerwonych, po tym jak podczas letniego okienka klub opuścił Nicola Zalewski, który przeniósł się do Atalanty.

