Real Madryt w pierwszych trzech meczach sezonu 2025-26 opierał się głównie na 15 zawodnikach, co stanowi ledwie część 25-osobowej kadry. Trener Xabi Alonso zdaje sobie sprawę, że nadchodzący intensywny kalendarz wymusi szersze rotacje. Były pomocnik Królewskich zapowiada, że rezerwowi, którzy dotąd otrzymali minimalne szanse, wkrótce będą mogli pokazać swoją wartość.

W skrócie:
- Real Madryt czeka mordercze tempo – 12 meczów w 44 dni do El Clásico (26 października)
- Zawodnicy dotąd pomijani: Ceballos, Gonzalo, Fran García, Asencio i Alaba otrzymają swoje szanse
- Courtois, Tchouameni, Valverde, Carreras i Huijsen to jedyni piłkarze, którzy rozegrali wszystkie możliwe minuty
Czas na rezerwowych – Xabi daje obietnicę
Real Madryt dysponuje jedną z najsilniejszych kadr w Europie, jednak dotychczasowa polityka rotacji Xabiego Alonso pozostawiała wielu zawodników na marginesie. Z 25-osobowej kadry aż czterech piłkarzy zmaga się z kontuzjami (Bellingham, Endrick, Camavinga i Mendy), a kilku innych – jak Ceballos, Gonzalo, Lunin, Asencio, Alaba czy Fran García – dostało minimalne szanse lub nie zagrało wcale.
Sytuacja ta ma ulec zmianie wraz z zagęszczeniem kalendarza. Sam Xabi Alonso potwierdził to podczas konferencji prasowej, kiedy został zapytany o brak minut dla Frana Garcíi:
„W następnym bloku zaczynamy już Ligę Mistrzów i musimy dopracować pewne rzeczy. Rozmawiałem z Franem i jest gotowy. Teraz zaczynamy kolejną fazę z meczami co tydzień praktycznie do grudnia i wszyscy o tym wiedzą: Fran, Raúl (Asencio), David (Alaba)… ci, którzy nie grali. Ostatecznie to trudne decyzje dla trenera, ale widząc profesjonalizm i postawę Frana na treningach, mam pewność, że kiedy będzie potrzebny, będzie dobrze przygotowany.”
Maratoński kalendarz – mecz co niecałe 4 dni
Hiszpański szkoleniowiec ma świadomość, że po przerwie reprezentacyjnej czeka jego zespół prawdziwy maraton meczowy. Do El Clásico z Barceloną (26 października) Real rozegra 10 spotkań, a wliczając w to mecze reprezentacyjne w październiku, wielu kluczowych zawodników będzie musiało zmierzyć się z 12 spotkaniami w zaledwie 44 dni – to średnio jeden mecz co 3,7 dnia.
Intensywny kalendarz Realu Madryt:
| Data | Rozgrywki | Mecz |
|---|---|---|
| 13.09.2025 | Liga | Real Sociedad – Real Madryt |
| 16.09.2025 | Champions League | Real Madryt – Marsylia |
| 20.09.2025 | Liga | Real Madryt – Espanyol |
| 23.09.2025 | Liga | Levante – Real Madryt |
| 27.09.2025 | Liga | Atlético – Real Madryt |
| 30.09.2025 | Champions League | Kairat – Real Madryt |
| 05.10.2025 | Liga | Real Madryt – Villarreal |
| 12.10.2025 | Przerwa reprezentacyjna | – |
| 19.10.2025 | Liga | Getafe – Real Madryt |
| 22.10.2025 | Champions League | Real Madryt – Juventus |
| 26.10.2025 | Liga | Real Madryt – Barcelona |
Dotychczas Xabi Alonso korzystał głównie ze sprawdzonych rozwiązań. Rodrygo i Vinicius rotowali na prawym skrzydle, Brahim i Mastantuono na lewym, a Carvajal i Trent Alexander-Arnold na prawej obronie. W środku defensywy wymieniali się Militao i Rüdiger. Jedynie pięciu zawodników rozegrało wszystkie możliwe minuty: Courtois, Tchouameni, Valverde, Carreras oraz Huijsen.
Specjalne przypadki – trudna sytuacja Endricka i Mendy’ego
Szczególnie intrygująca jest sytuacja młodego Gonzalo. Mimo że był najlepszym strzelcem Klubowych Mistrzostw Świata, w lidze otrzymał zaledwie 29 minut. Bycie zmiennikiem Kyliana Mbappé to niewdzięczna rola, ale hiszpańskie media przewidują, że młody talent powinien dostać szansę gry w podstawowym składzie jeszcze przed końcem września.
Huijsen jest obecnie niekwestionowanym podstawowym środkowym obrońcą, ale nawet on będzie potrzebował odpoczynku. To może otworzyć drzwi dla Asencio, zwłaszcza że Militao i Rüdiger również rotują między sobą. Alaba znajduje się w trudniejszej sytuacji – Xabi widzi go jako zmiennika Tchouameniego na pozycji defensywnego pomocnika, ale trudno przewidzieć, czy Austriak dostanie szansę od pierwszej minuty.
Najbardziej skomplikowana jest sytuacja Endricka i Mendy’ego. Obaj zmagają się z kontuzjami, ale nawet po powrocie do zdrowia będą mieli trudne zadanie. Na ich pozycjach panuje duża konkurencja – zarówno na lewej obronie (Carreras, Fran García), jak i w ataku (Mbappé, Gonzalo). Hiszpańskie media sugerują, że obaj znajdują się na końcu kolejki w hierarchii trenera, co stawia pod znakiem zapytania ich przyszłość w Królewskich.

