Działacze Interu Mediolan szykują spore zmiany. Jednym z możliwych odejść jest Piotr Zieliński. Reprezentant Polski, który latem 2024 roku trafił do Interu na zasadzie wolnego transferu po wielu sezonach spędzonych w Napoli, może po zaledwie jednym sezonie pożegnać się z mediolańskim klubem.

Zieliński nie spełnia oczekiwań?
Zieliński podpisał z Interem kontrakt do czerwca 2028 roku, gwarantujący mu zarobki rzędu 4,5 mln euro rocznie. Jednak mimo solidnych statystyk – 38 meczów, 2 bramki i 3 asysty – jego wkład w grę zespołu nie do końca spełnia oczekiwania trenera Simone Inzaghiego. Coraz częściej mówi się o tym, że pomocnik może latem zmienić klub, zwłaszcza że zainteresowanie jego osobą wykazują zespoły z Premier League.
Włoskie media donoszą, że Inter już teraz rozważa potencjalnego następcę Zielińskiego. Na liście życzeń klubu z Mediolanu ponownie znalazł się Rodrigo De Paul. Argentyńczyk, który był kluczową postacią reprezentacji podczas triumfu w mistrzostwach świata w Katarze, obecnie gra w Atlético Madryt i jest ceniony przez trenera Diego Simeone. Jego kontrakt wygasa jednak już za nieco ponad rok, a brak rozmów o przedłużeniu może skłonić klub z Hiszpanii do rozważenia transferu gotówkowego już tego lata.
Finansowo – okazja
Z perspektywy finansowej transakcja wydaje się dla Interu wyjątkowo korzystna. De Paul zarabia w Madrycie około 3,2 mln euro rocznie – znacząco mniej niż Zieliński. Dodatkowo, kwota wykupu Argentyńczyka nie powinna przekroczyć 20 mln euro, co – przy potencjalnej sprzedaży Polaka – czyni operację realną i atrakcyjną dla mediolańskiego klubu.
Nie wiadomo jeszcze, gdzie trafi Piotr Zieliński, ale doniesienia o zainteresowaniu ze strony angielskich klubów zdają się potwierdzać, że latem może dojść do transferu. Niewykluczone, że jego kariera potoczy się dalej w jednej z topowych lig Europy, a Włochy zamieni na nowe wyzwania.

