Ostatnie tygodnie przyniosły prawdziwy transferowy dreszczowiec z udziałem Piotra Samca-Talara. Skrzydłowy Śląska Wrocław, po degradacji klubu z Ekstraklasy, stał się łakomym kąskiem na rynku – i to nie bez powodu. Korona Kielce, po sprzedaży Mariusza Fornalczyka do Widzewa, pilnie poszukuje świeżego impulsu na skrzydle. Negocjacje ciągną się jednak jak brazylijska telenowela – dużo plotek, sporo konkretów, jeszcze więcej niepewności.

W skrócie:
- Piotr Samiec-Talar jest bardzo blisko przejścia do Korony Kielce, choć transfer napotyka opór ze strony Śląska Wrocław, który oczekuje wyższej kwoty odstępnego.
- Korona widzi w Samcu-Talarze idealnego następcę Mariusza Fornalczyka i pilnie zabiega o sfinalizowanie tego ruchu przed startem sezonu.
- Zawodnik w minionym sezonie rozegrał 34 mecze w barwach Śląska, notując 3 bramki i aż 8 asyst – jego kontrakt obowiązuje do czerwca 2027 roku.
Śląsk żąda więcej za Samca-Talara – Korona pod presją czasu
Korona Kielce znalazła się na rozdrożu – potrzebuje jakości na skrzydle po utracie Fornalczyka, a Samiec-Talar to nazwisko, które może realnie wpłynąć na ofensywną grę zespołu Jacka Zielińskiego. Wrocławianie, którzy niedawno pożegnali się z Ekstraklasą, twardo negocjują warunki odejścia swojego wychowanka, żądając wyższej sumy niż ta, którą pierwotnie zaproponowała Korona.
Twarda gra Śląska to nie tylko typowy rynkowy poker, ale też dowód na to, jak bardzo klub ceni młodego skrzydłowego. Samiec-Talar – mający dopiero 23 lata – w ostatnim sezonie dał się poznać jako zawodnik pracowity, niebanalny i co najważniejsze – konsekwentny pod bramką rywali. 3 gole i 8 asyst w 34 występach, a także ogromny potencjał rozwojowy sprawiają, że nie tylko Korona ostrzy sobie na niego zęby.
Negocjacje są już na zaawansowanym etapie, choć wciąż brakuje „kropki nad i”. Korona Kielce musi podnieść swoją ofertę, jeśli naprawdę zależy jej na tym transferze. Według źródeł bliskich klubowi rozmowy prowadzone są nie tylko z działaczami Śląska, ale także z samym zawodnikiem. W grę mogą wchodzić dodatkowe bonusy, klauzule oraz tzw. „procent od kolejnego transferu”.
O co toczy się gra? O przyszłość Korony i jej realną szansę na powrót do ligowego środka tabeli lub nawet walkę o coś więcej niż tylko spokojne utrzymanie. Jacek Zieliński wie, że bez świeżej krwi na skrzydle trudno będzie marzyć o efektownym stylu, a Samiec-Talar to opcja, która daje nadzieję na progres.
Kim jest Piotr Samiec-Talar?
- Wiek: 23 lata
- Pozycja: prawoskrzydłowy
- Klub: Śląsk Wrocław (do 30 czerwca 2027)
- Sezon 2024/25: 34 mecze, 3 gole, 8 asyst
- Urodzony w Środzie Śląskiej
- Znany z nieprzewidywalności, szybkości i kreatywności na skrzydle
| Statystyka | Wartość |
|---|---|
| Mecze | 34 |
| Gole | 3 |
| Asysty | 8 |
| Minuty | 2320 |
| Żółte kartki | 4 |
| Czerwone kartki | 0 |
Czy Samiec-Talar zawojuje Koronę? Transfer wydaje się kwestią czasu, ale na razie Śląsk Wrocław gra twardo. Kibice w Kielcach mogą być pewni – klub walczy o zawodnika, który może wprowadzić ofensywę Korony na wyższy poziom.

