KGHM Zagłębie Lubin po raz drugi z rzędu zdobyło Superpuchar Polski w piłce ręcznej kobiet. Podopieczne trener Bożeny Karkut pokonały w Atlas Arenie w Łodzi zespół PGE MKS El-Volt Lublin 30:24. Miedziowe, które w ubiegłym sezonie zdobyły potrójną koronę, potwierdziły swoją dominację w krajowej rywalizacji.

W skrócie:
- KGHM Zagłębie Lubin pokonało PGE MKS El-Volt Lublin 30:24 i obroniło trofeum Superpucharu Polski
- Kinga Jakubowska, wybrana MVP spotkania, zdobyła 6 bramek dla Zagłębia
- To drugi Superpuchar Polski w historii klubu z Lubina, który pozostaje jedynym żeńskim zespołem w kraju posiadającym to trofeum
Mistrzostwo potwierdzone na parkiecie
Mecz o Superpuchar Polski w piłce ręcznej kobiet zapowiadał się niezwykle emocjonująco. Z jednej strony dominatorki ostatnich lat – KGHM Zagłębie Lubin, które zdobyło pięć mistrzostw z rzędu i historyczną potrójną koronę w minionym sezonie. Z drugiej – najbardziej utytułowany polski klub kobiecy PGE MKS El-Volt Lublin, mogący pochwalić się aż 22 tytułami mistrza Polski i 11 triumfami w Pucharze Polski.
Pikanterii rywalizacji dodawały letnie transfery, a szczególnie przejście Darii Przywary i Adrianny Górnej z Lubina do Lublina. Obie zawodniczki miały więc dodatkową motywację, by pokazać się z dobrej strony przeciwko byłym koleżankom.
Początek spotkania był wyrównany. Wynik otworzyła Magda Więckowska dla ekipy z Lublina, ale szybko odpowiedziała jej Mariane Fernandes. Do stanu 3:3 w 7. minucie żadna z drużyn nie potrafiła uzyskać przewagi. Później jednak inicjatywę przejęły Miedziowe, które zdobyły cztery bramki z rzędu i odskoczyły na 7:3.
Kinga Jakubowska bohaterką Zagłębia
Kluczową postacią dla Zagłębia okazała się Kinga Jakubowska, która nie tylko zdobyła najwięcej bramek w zespole (6), ale również została wybrana MVP spotkania. W bramce świetnie spisywała się Monika Maliczkiewicz, skutecznie neutralizując ataki rywalek. Twarda i konsekwentna obrona Miedziowych stanowiła fundament zwycięstwa.
Choć zespół z Lublina próbował odrabiać straty, szczególnie dzięki dobrej grze Magdy Więckowskiej (7 bramek) oraz interwencjom Caroline Martins i Pauliny Wdowiak w bramce, to nie zdołał zagrozić pewnie grającym lubiniankom. Mistrzynie Polski schodziły na przerwę prowadząc 13:9, a po zmianie stron jeszcze powiększyły przewagę.
Dopiero w najlepszym momencie drużyna z Lublina zdołała zmniejszyć dystans do czterech trafień (18:22), ale na więcej nie pozwoliły już podopieczne Bożeny Karkut. Zagłębie utrzymało koncentrację do końcowego gwizdka i ostatecznie zwyciężyło 30:24, broniąc zdobytego rok wcześniej Superpucharu.
Co ciekawe, KGHM Zagłębie Lubin pozostaje jedynym żeńskim klubem w historii, który może pochwalić się tym trofeum. W drugiej części sobotniego wydarzenia kibice obejrzeli mecz męski, w którym ORLEN Wisła Płock zmierzyła się z Industrią Kielce.

