Cracovia może być o krok od najgłośniejszego transferu w swojej historii. Oskar Wójcik, jeszcze niedawno niedoceniany obrońca z akademii „Pasów”, teraz budzi zainteresowanie włoskich gigantów. Kwota, o której mowa, może pobić klubowy rekord i wysłać 22-latka prosto do Serie A. Zimowe okno transferowe nabiera rumieńców.

W skrócie:
- Cracovia otrzymała ofertę za Oskara Wójcika z klubu Serie A, kwota może wynieść ponad pięć milionów euro
- Transfer może pobić rekord transferowy krakowskiego klubu, który obecnie należy do Bartosza Kapustki
- Wójcik ma kontrakt ważny do 2029 roku, co daje Cracovii silną pozycję negocjacyjną
Od odrzuconego juniora do gwiazdy Ekstraklasy
Historia Oskara Wójcika brzmi jak scenariusz filmowy. Przyszedł do Cracovii jako junior w 2017 roku, przeszedł przez wszystkie szczeble akademii, a mimo to kolejni trenerzy nie widzieli w nim materiału na pierwszoligowca. Można powiedzieć, że był niewidzialny, gdzieś na marginesie, podczas gdy inni młodzi zawodnicy dostawali swoje szanse.
Wszystko zmieniło się z przyjściem Luki Elsnera. Słoweński szkoleniowiec dostrzegł w młodym obrońcy coś, czego nie widzieli jego poprzednicy. Wójcik nie tylko stał się podstawowym środkowym obrońcą „Pasów”, ale wyrósł na jednego z najlepszych defensorów w całej Ekstraklasie. Jesienią rozegrał 20 spotkań we wszystkich rozgrywkach i jego nazwisko zaczęło pojawiać się w kontekście reprezentacji Polski.
Kibice Cracovii domagali się powołania dla swojego ulubieńca przed ostatnimi decyzjami Jana Urbana, ale selekcjoner nie znalazł dla niego miejsca w kadrze. Może to i lepiej, bo bez presji meczów reprezentacyjnych Wójcik mógł skupić się na grze klubowej, która przyciągnęła uwagę znacznie ważniejszych obserwatorów, niż ktokolwiek mógł się spodziewać.
Włochy dzwonią, Cracovia liczy pieniądze
Portal 365dniopilce.pl informuje, że do krakowskiego klubu regularnie wpływają zapytania o 22-letniego stopera. Nie chodzi tu o kluby z polskiej ligi czy skromne zespoły z drugorzędnych europejskich rozgrywek. Mowa o Serie A, jednej z pięciu najmocniejszych lig na świecie.
Kwota, która pojawia się w negocjacjach, to pięć milionów euro. Gdyby transfer doszedł do skutku, Cracovia wyrównałaby swój rekord transferowy, który obecnie należy do Bartosza Kapustki. Dla klubu z Krakowa byłby to nie tylko finansowy sukces, ale także potwierdzenie, że potrafi wypromować zawodnika gotowego na najwyższy europejski poziom.
Cracovia znajduje się w komfortowej sytuacji negocjacyjnej. Wójcik ma kontrakt ważny aż do 30 czerwca 2029 roku, co oznacza, że klub może dyktować warunki i spokojnie windować cenę. Nie ma presji czasu, nie ma ryzyka utraty zawodnika za darmo po wygaśnięciu umowy. To idealna pozycja do negocjacji.
Zimowe okno może przynieść wielką zmianę
Wszystko wskazuje na to, że transfer może dojść do skutku już w zimowym oknie transferowym. Dla Cracovii oznaczałoby to nie tylko zastrzyk gotówki, ale także konieczność szybkiego znalezienia zastępstwa. Wójcik stał się kluczowym elementem defensywy „Pasów” i jego odejście w środku sezonu mogłoby zachwiać stabilnością drużyny.
Z drugiej strony, taka kwota pozwoliłaby klubowi na wzmocnienia w innych formacjach i długoterminowe planowanie. Pięć milionów euro to w polskich realiach pieniądze, które mogą zmienić oblicze klubu na lata.
Dla samego Wójcika byłby to życiowy transfer. Przejście do Serie A w wieku 22 lat to szansa, która nie zdarza się często. Włoska liga słynie z taktycznej dyscypliny i wysokiego poziomu gry obronnej, więc dla młodego stopera byłoby to idealne środowisko do dalszego rozwoju.
Najbliższe tygodnie pokażą, czy Cracovia zdecyduje się na sprzedaż swojej gwiazdy zimą, czy może postawi na walkę o jak najwyższe miejsce w tabeli z obecnym składem. Jedno jest pewne, historia Oskara Wójcika to dowód na to, że w piłce nożnej nigdy nie warto odpuszczać. Czasem wystarczy jeden trener, który uwierzy, by wszystko się zmieniło.
Źródło: WP Sportowe Fakty
