Od ponad miesiąca Paweł Dawidowicz pozostaje bez klubu po wygaśnięciu kontraktu z Hellas Verona. 30-letni reprezentant Polski, który przez ostatnie lata grał w Serie A, był łączony z wieloma kierunkami, jednak do tej pory nie podpisał nowej umowy. Sprawdziliśmy, co się z nim dzieje.

Włochy, Polska, a w końcu… Arabia Saudyjska
Włoskie media informowały o zainteresowaniu kilku klubów z Półwyspu Apenińskiego, a w Polsce pojawiały się głosy, że doświadczony obrońca mógłby zasilić szeregi któregoś z klubów Ekstraklasy. Coraz częściej na krajowy rynek wracają piłkarze z bogatym doświadczeniem zagranicznym, więc taki ruch wydawał się możliwy.
Jeszcze kilka tygodni temu głośno było o potencjalnym transferze Dawidowicza do Al-Hazem. Saudyjski klub miał być zdecydowany na sprowadzenie polskiego obrońcy, jednak w ostatnim czasie brakowało oficjalnych komunikatów w tej sprawie.
Jak ustalono, zawodnik przebywa już w Arabii Saudyjskiej, gdzie uczestniczy w zajęciach treningowych drużyny. Przygotowuje się do nowego sezonu razem z zespołem, choć formalnie wciąż pozostaje wolnym zawodnikiem. Brak podpisu pod kontraktem wynika z dopełniania kwestii formalnych, a żadna ze stron nie planuje rezygnować z finalizacji umowy.
Wszystko wskazuje na podpisanie kontraktu z Al-Hazem, ale wśród kibiców wciąż pojawiają się pytania o ewentualny powrót zawodnika do Polski. Na razie taki scenariusz wydaje się mało prawdopodobny, jednak dopóki umowa nie zostanie sfinalizowana, teoretycznie pozostaje on możliwy.

