Były gwiazdor reprezentacji Francji i obecny trener Genoi podzielił się swoimi przemyśleniami na temat nadchodzącego finału Ligi Mistrzów, w którym zmierzą się PSG i Inter. Vieira nie chce jednoznacznie wskazać faworyta tego starcia.

Najważniejsze informacje:
- Patrick Vieira będzie osobiście obecny na finale Ligi Mistrzów 31 maja
- Były reprezentant Francji przyznaje, że czuje sentyment zarówno do PSG, jak i Interu
- Według trenera Genoi, PSG charakteryzuje lekki i przyjemny styl gry, podczas gdy Inter to zespół z doświadczeniem i przebiegłością
Finał marzeń dla Vieiry, który ma sentyment do obu klubów
„Dorastałem w Dreux, byłem zagorzałym fanem PSG w erze Weaha i Raia, pamiętam niezapomniane zwycięstwo nad Bayernem. Ale czuję również silny związek z Interem, z tamtą wspaniałą drużyną, z tak cudowną osobą jak Moratti. Powiedzmy, że będę zadowolony z każdego wyniku. 31-ego będę tam obecny” – wyznał Patrick Vieira w rozmowie z La Repubblica.
Były znakomity pomocnik, który w trakcie kariery występował m.in. w Arsenalu, Juventusie i Manchesterze City, a obecnie prowadzi włoskie Genoa CFC, nie chce jednoznacznie wskazać faworyta tego starcia. Vieira dostrzega jednak różnice w stylu gry obu zespołów, które jego zdaniem mogą zadecydować o końcowym rezultacie.
„PSG już nie gra najlepszej piłki na świecie, ale ich gra jest lekka i bardzo przyjemna dla oka. Z drugiej strony, Inter ma doświadczenie i przebiegłość; potrafią grać źle, a mimo to wygrywać, wiedzą jak przetrwać trudne momenty. To prawdziwy włoski zespół. Nie postawiłbym mojego domu na żadnego z nich” – podkreślił Vieira.
Finał Ligi Mistrzów, który odbędzie się 31 maja, będzie niezwykle ważnym wydarzeniem dla europejskiej piłki. PSG po raz kolejny ma szansę sięgnąć po trofeum, które jest ich głównym celem od lat, natomiast Inter chce nawiązać do swojej bogatej historii i dołożyć kolejny triumf do swojej gabloty.
Dla Vieiry to spotkanie będzie miało wymiar sentymentalny ze względu na jego osobiste związki z oboma klubami. Jak sam przyznał, będzie zadowolony z każdego wyniku, choć jego analiza stylu gry obu drużyn pokazuje, że dostrzega ich mocne i słabe strony, które mogą być kluczowe w decydującym starciu.

