Podczas meczu US Open pomiędzy Aryną Sabalenką a Leylah Fernandez doszło do nieoczekiwanej sytuacji, która przykuła uwagę nie tylko publiczności, ale także samej białoruskiej tenisistki. Oświadczyny na trybunach sprawiły, że obrończyni tytułu od razu spojrzała w kierunku swojego partnera. Jej szczera reakcja podczas konferencji prasowej ujawniła więcej, niż mogła planować.

W skrócie:
- Sabalenka przyznała, że po zobaczeniu oświadczyn na trybunach natychmiast spojrzała na swojego chłopaka Georgios Frangulisa
- Białorusinka pokonała Leylah Fernandez 6-3, 7-6 (2) w trzeciej rundzie US Open, kontynuując obronę tytułu
- Tenisistka żartobliwie dodała „bez presji” komentując możliwość podobnych oświadczyn w jej życiu
Gdy oświadczyny zatrzymują mecz – Sabalenka nie kryje emocji
To był moment, którego nikt się nie spodziewał podczas poważnego meczu na Louis Armstrong Stadium. W trakcie przerwy w grze między Aryną Sabalenką a Leylah Fernandez, uwaga całej publiczności skierowała się na wielki ekran. Młody mężczyzna uklęknął przed swoją partnerką, wywołując spontaniczne oklaski i krzyki radości na trybunach.
Sabalenka, znana ze swojej koncentracji na korcie, tym razem nie mogła ukryć uśmiechu. Podczas konferencji prasowej po meczu szczerze przyznała:
„Myślę, że to pierwszy raz, kiedy ktoś się oświadczył podczas mojego meczu i to był bardzo słodki moment. Po prostu starałam się nie zacząć się uśmiechać, bo to było bardzo urocze.”
Kiedy jeden z dziennikarzy zapytał, czy ma nadzieję, że ktoś z publiczności mógł wpaść na podobny pomysł, reakcja Białorusinki była bezcenna. Z szerokim uśmiechem przyznała: „Spojrzałam na mojego chłopaka„, po czym dodała z charakterystycznym humorem: „bez presji„.
Georgios Frangulis – brazylijski przedsiębiorca w centrum uwagi
Partner Sabalenki to nie przypadkowa osoba w świecie sportu i biznesu. Georgios Frangulis, brazylijski przedsiębiorca, jest założycielem i dyrektorem generalnym globalnej sieci Oakberry, znanej z produktów açaí. Para została po raz pierwszy zauważona razem podczas Madrid Open w kwietniu 2024 roku, a od tego czasu Frangulis regularnie pojawia się w loży tenisistki.
Jego obecność na turniejach nie umknęła uwadze mediów, szczególnie po tym, jak w ostatnim czasie nawiązał współpracę biznesową z Novakiem Djokoviciem. To pokazuje, że relacja Sabalenki wykracza poza osobisty wymiar i może mieć także aspekt profesjonalny w świecie sportu.
Ranking najlepszych bukmacherów
Obrona tytułu w US Open – presja rośnie z każdym meczem
Pomimo romantycznych chwil na trybunach, Sabalenka pozostaje skoncentrowana na swoim głównym celu – obronie tytułu US Open z 2024 roku. Zwycięstwo nad Fernandez 6-3, 7-6 (2) to kolejny krok w tym kierunku, choć Kanadyjka nie ułatwiła zadania białoruskiej tenisistce.
Aktualna numer jeden światowego rankingu rozpoczęła mecz pewnie, przełamując serwis Fernandez i budując prowadzenie 4-1. Drugi set okazał się znacznie bardziej wyrównany, ostatecznie rozstrzygnięty w tie-breaku. Sabalenka zanotowała sześć asów, obroniła wszystkie cztery break pointy i wykorzystała jedną z trzech szans na przełamanie.
Droga do obecnej fazy turnieju nie była usłana różami. W pierwszej rundzie Sabalenka pokonała Rebekę Masarovą 7-5, 6-1, a w drugiej rundzie zwyciężyła z Poliną Kudermetovą 7-6 (4), 6-2, broniąc osiem z dziewięciu break pointów.
Jako ostatni wielkoszlemowy turniej w tym roku, US Open 2025 ma szczególne znaczenie dla Sabalenki. W tym sezonie nie zdobyła jeszcze żadnego tytułu wielkoszlemowego – inne czołowe zawodniczki triumfowały w Melbourne, Paryżu i Londynie. Z pozycją numer jeden na szali, presja rośnie z każdym kolejnym meczem. Następną przeciwniczką na drodze do ćwierćfinału będzie Cristina Bucșa.

