Robert Lewandowski pozostanie w Barcelonie przynajmniej do końca sezonu – tak wynika z najnowszych doniesień Fabrizia Romano. Polski napastnik, mimo spekulacji transferowych, koncentruje się na pomocy katalońskiemu klubowi w walce o trofea. Choć transfer zimowy nie wchodzi w grę, przyszłość 37-latka w LaLiga może zakończyć się latem 2026 roku, kiedy jego kontrakt wygaśnie.

W skrócie:
- Lewandowski nie opuści Barcelony w styczniu – jego priorytetem jest dokończenie obecnego sezonu
- Istnieje duże prawdopodobieństwo, że Polak odejdzie latem 2026 roku jako wolny agent
- W tym sezonie napastnik rozegrał dwanaście meczów we wszystkich rozgrywkach, zdobywając pięć bramek
Lewandowski mówi „nie” zimowemu transferowi
Włoski dziennikarz specjalizujący się w transferach, Fabrizio Romano, rozwiał wszelkie wątpliwości dotyczące najbliższej przyszłości Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik nie planuje żadnego ruchu w zimowym oknie transferowym. Jego jedynym celem jest pomoc Barcelonie w sięgnięciu po kolejne trofea w tym sezonie.
Ta deklaracja pojawia się w szczególnie ciekawym momencie, zwłaszcza że AC Milan rozważa transfer Polaka już w styczniu. Jednak sam zainteresowany ma zupełnie inne plany. To pokazuje profesjonalizm 37-latka, który pomimo wieku wciąż stawia cele zespołowe ponad osobiste ambicje czy potencjalne lukratywne oferty.
Barcelona może więc spać spokojnie – przynajmniej do końca sezonu. Lewandowski pozostanie kluczowym elementem ofensywy Blaugrany w walce o mistrzostwo LaLiga oraz inne krajowe trofea.
Kontrakt do 2026, ale co dalej?
Obecna umowa Roberta Lewandowskiego z Barceloną obowiązuje do zakończenia sezonu 2025/26. To właśnie wtedy, według Romano, istnieją „konkretne, wysokie szanse” na rozstanie się obu stron. Co istotne, Polak mógłby odejść jako wolny agent, co oznaczałoby możliwość negocjacji z dowolnym klubem bez konieczności płacenia odstępnego.
Taki scenariusz otwiera przed Lewandowskim szerokie spektrum możliwości. W wieku 37 lat może zdecydować się na:
- Transfer do ligi arabskiej, gdzie oferowane są astronomiczne kontrakty
- Powrót do Bundesligi, być może do Borussii Dortmund na pożegnalny sezon
- Wyzwanie w MLS lub innej mniej wymagającej fizycznie lidze
- Zakończenie kariery na najwyższym poziomie właśnie w Barcelonie
Warto zauważyć, że Barcelona stoi przed trudnymi decyzjami finansowymi. Klub konsekwentnie boryka się z problemami budżetowymi, a wysoka pensja Lewandowskiego z pewnością obciąża kasę katalońskiego giganta. Rozstanie w 2026 roku może być korzystne dla obu stron – napastnik otrzyma ostatni duży kontrakt w karierze, a Barca odciąży swój budżet.
Trudny sezon, ale wciąż skuteczny
Obecne rozgrywki nie należą do najłatwiejszych w karierze polskiego snajpera. Lewandowski borykał się z kontuzjami, które ograniczyły jego dyspozycję i regularność występów. Mimo to w dwunastu meczach we wszystkich rozgrywkach zdołał zdobyć pięć bramek – statystyka, która dla wielu napastników byłaby osiągnięciem, ale dla standardów Lewandowskiego może wydawać się skromna.
Problemy zdrowotne w wieku 37 lat nie są niczym zaskakującym. Ciało napastnika, który przez lata grał na najwyższym poziomie, wymaga więcej czasu na regenerację. Barcelona musi mądrze zarządzać minutami Polaka, aby zapewnić jego dostępność w kluczowych momentach sezonu.
Warto jednak pamiętać, że jakość Lewandowskiego nie znika wraz z wiekiem. Jego pozycjonowanie w polu karnym, instynkt snajperski i umiejętność wykończenia akcji pozostają na światowym poziomie. To właśnie te cechy sprawiają, że wciąż jest cennym zawodnikiem dla Barcelony – i potencjalnie atrakcyjnym celem dla innych klubów w przyszłości.
Dla kibiców Barcelony najważniejsze jest jedno: Lewandowski zostaje do końca sezonu i będzie walczył o trofea w barwach Blaugrany. Co przyniesie lato 2026 roku? Tego nikt jeszcze nie wie, ale jedno jest pewne – będzie to emocjonujący moment w karierze jednego z najlepszych napastników swojego pokolenia.

