Harry Maguire, obrońca Manchesteru United, osiągnął imponujący kamień milowy w swojej karierze – 250 występów w barwach „Czerwonych Diabłów”. W ostatnim wywiadzie 32-letni Anglik nie ukrywał dumy z tego osiągnięcia.

Słabszy fizycznie, silniejszy mentalnie – tajemnica długowieczności Maguire’a
„To niesamowity moment. Jestem naprawdę dumny i czuję się uprzywilejowany za każdym razem, gdy wychodzę na boisko reprezentując ten klub. To ogromny klub i wielki zaszczyt. Rozegranie 250 meczów jest wyjątkowe” – wyznał Maguire, dodając: „Jako młody chłopak z Sheffield nigdy bym sobie tego nie wyobraził”.
Obrońca dołączył do Manchesteru United w 2019 roku i jak sam przyznaje, przez siedem sezonów spędzonych na Old Trafford przeszedł znaczącą transformację. „Myślę, że mentalnie jestem teraz dużo silniejszy. Przeszedłem w tym klubie przez tak wiele. Mam dużo więcej doświadczenia, występując w wielkich meczach, turniejach i finałach” – podkreślił.
Maguire przyznał również, że fizycznie może nie być już tak silny jak w wieku 25-26 lat, ale wciąż czuje się dobrze zarówno pod względem fizycznym, jak i mentalnym. „Oczywiście mam dużo więcej doświadczenia, co pomaga, gdy przychodzisz do klubu takiego jak Manchester United” – dodał.
Anglik ceni sobie fakt, że jego nazwisko znalazło się wśród legend klubu, które osiągnęły podobny kamień milowy.
„To ogromny zaszczyt grać dla tego klubu. To absolutnie ogromny klub z bogatą historią. Widzieć swoje nazwisko obok niektórych graczy, którzy rozegrali 250 meczów, jest oczywiście fantastyczne” – powiedział z dumą.
Mimo osobistego osiągnięcia, Maguire nie traci z oczu najważniejszego celu – przywrócenia klubu na szczyt. „Teraz koncentrujemy się na przyszłości i próbie poprawy sytuacji klubu. Chcemy sprawić, by Manchester United częściej wygrywał mecze” – zadeklarował obrońca, pokazując, że jego ambicje sięgają daleko poza indywidualne statystyki.

