Sebastian Staszewski, autor książki „Prawdziwy Lewandowski„, zdradza kulisy powstania biografii polskiego napastnika, która odkrywa zupełnie nieznane oblicze gwiazdy FC Barcelony. Dziennikarz sportowy przyznaje się do dziesięcioletniej przerwy w kontaktach z piłkarzem i ujawnia, jak książki o Cristiano Ronaldo zainspirowały go do stworzenia projektu życia.

W skrócie:
- Staszewski przez 10 lat nie rozmawiał z Lewandowskim, zanim napisał książkę o jego prawdziwym obliczu
- Inspiracją do projektu były biografie Cristiano Ronaldo autorstwa Guillema Balagué
- Książka ujawnia nieznane dotąd historie i pokazuje napastnika Barcelony z zupełnie nowej perspektywy
Dziesięć lat milczenia między dziennikarzem a gwiazdą
Historia powstania książki jest równie fascynująca jak jej treść. Sebastian Staszewski, polski dziennikarz sportowy, przez całą dekadę nie utrzymywał kontaktu z Robertem Lewandowskim. Ta nieoczekiwana przerwa w relacjach między reporterem a jednym z najlepszych piłkarzy świata nadaje całemu projektowi szczególnego charakteru. Staszewski nie ukrywa, że był to trudny okres, który jednak paradoksalnie pozwolił mu spojrzeć na postać kapitana reprezentacji Polski z zupełnie innej perspektywy.
Pomysł na książkę zrodził się w nietypowych okolicznościach. Podczas wyjazdu z polską kadrą do Portugalii rok temu, przyjaciel Staszewskiego poprosił go o autograf Cristiano Ronaldo. Dziennikarz kupił wówczas trzy książki o portugalskiej legendzie, napisane przez Guillema Balagué. To właśnie one stały się kluczową inspiracją.
Wszystko zaczęło się, gdy rok temu pojechałem z reprezentacją Polski do Portugalii. Mój przyjaciel zapytał mnie, czy chcę autograf Cristiano. Kupiłem trzy książki o nim, napisane przez dziennikarza Guillema Balagué.
Projekt życia, który zmienia postrzeganie Lewandowskiego
Staszewski określa swoją pracę nad biografią jako „projekt życia”. Książka, która wywołuje ogromne poruszenie w mediach, przedstawia Roberta Lewandowskiego w sposób, którego fani dotychczas nie znali. Zamiast wizerunku perfekcyjnego zawodnika, autor pokazuje człowieka z krwi i kości – z wadami i skomplikowaną osobowością.
Tytuł „Prawdziwy” nie jest przypadkowy. Staszewski sugeruje, że dotychczas prezentowany obraz polskiego napastnika był starannie wykreowany i kontrolowany. Dziennikarz twierdzi, że chciano „sprzedać” fanom Lewandowskiego idealnego, podczas gdy rzeczywistość jest znacznie bardziej złożona. Książka ujawnia zupełnie nieznane historie z życia piłkarza, które rzucają nowe światło na jego karierę i osobowość.
Między profesjonalizmem a kontrowersją
Reakcje na książkę są podzielone. Z jednej strony czytelnicy doceniają odwagę autora w pokazaniu prawdziwego oblicza gwiazdy FC Barcelony. Snajper obsesyjnie dbający o swoją formę fizyczną, bezwzględny zwycięzca – ten obraz uzupełnia się teraz o mniej pochlebne cechy charakteru. Z drugiej strony, niektórzy zarzucają Staszewskiemu, że narusza prywatność piłkarza.
Mimo dziesięcioletniej przerwy w kontaktach, jak podkreśla hiszpańska „Sport”, między obiema stronami panuje wielki szacunek. To sugeruje, że relacja między dziennikarzem a sportowcem, choć skomplikowana, opiera się na wzajemnym uznaniu profesjonalizmu. Lewandowski, mimo potencjalnie kontrowersyjnej treści biografii, najwyraźniej akceptuje prawo dziennikarza do przedstawienia własnej perspektywy.
Książka Staszewskiego staje się lekturą obowiązkową dla każdego, kto chce poznać pełną historię jednego z najlepszych napastników współczesnego futbolu. Pokazuje, że nawet najbardziej perfekcyjnie wykreowany wizerunek ma swoje pęknięcia – i to właśnie one czynią postać prawdziwie interesującą.
