Raúl González wciąż pozostaje bez pracy po opuszczeniu stanowiska trenera Castilli. Legenda Realu Madryt bierze sobie rok sabatyczny, choć oferty się pojawiają. „El Siete” chce znaleźć projekt, który zadowoli go zarówno zawodowo, jak i osobiście. To może być kluczowy moment w jego trenerskiej karierze.

W skrócie:
- Raúl planuje rok sabatyczny po sześciu latach pracy z Castillą, odrzucając dotychczasowe oferty w oczekiwaniu na odpowiedni projekt
- Były gwiazdor Realu nie dostał szansy na objęcie pierwszej drużyny, w przeciwieństwie do swoich poprzedników Zidane’a i Solariego
- Pięć lat temu zdobył z młodzieżą Realu UEFA Youth League, co było przełomowym momentem w jego trenerskiej karierze
Dlaczego Raúl czeka na właściwy moment?
Po sześciu latach prowadzenia Castilli, Raúl González znalazł się w sytuacji, o której marzy każdy trener – może wybierać. Ale dlaczego akurat teraz postanowił wziąć przerwę? Odpowiedź tkwi w strategicznym myśleniu legendy „Los Blancos”.
Były snajper wie, że następny krok w jego karierze będzie kluczowy. To będzie jego pierwsza przygoda poza Valdebebas jako szkoleniowiec, więc nie może sobie pozwolić na błąd. Oferty spływają – Villarreal dwa lata temu, Union Berlin z możliwością współpracy z Felixem Magathem, nawet historyczny Hamburger SV. Ale żadna z nich nie przekonała go w stu procentach.
W międzyczasie Raúl planuje spędzać czas na oglądaniu meczów i… graniu w padla. To podobno jego najnowsza obsesja. Kto by pomyślał, że człowiek, który strzelał gole na Santiago Bernabéu, teraz szaleje z rakietką w ręku?
Sukces z Youth League wciąż procentuje
Pięć lat temu Raúl osiągnął coś, czego Real Madryt nigdy wcześniej nie dokonał – zdobył UEFA Youth League. To może wydawać się małym trofeum w porównaniu z 15 Pucharami Europy seniorskiej drużyny, ale dla „La Fábrica” było to przełomowe.
Finał przeciwko Benfice rozegrany został w bardzo specyficznych okolicznościach. Sierpień 2020 roku, pandemia COVID-19, zero kibiców na trybunach, maseczki na twarzach. UEFA niemal odwołała całe zakończenie rozgrywek, ale ostatecznie zdecydowano się dokończyć turniej w Nyon w Szwajcarii.
Raúl miał zaledwie półtora miesiąca na przygotowanie zespołu, bo wcześniej drużynę prowadził Dani Poyatos, który odszedł do Panathinaikosu tuż przed finałową fazą. Lista zawodników z tamtego zespołu czyta się dziś jak „kto to” hiszpańskiej piłki:
- Miguel Gutiérrez – świeżo podpisał kontrakt z Napoli
- Antonio Blanco – obecnie w Alavés
- Víctor Chust – gra w Elche
- Arribas – reprezentuje barwy Almerii
- Latasa – zawodnik Valladolid
To był dopiero początek trenerskiej drogi Raúla. Teraz, gdy ma 47 lat i ogromne doświadczenie, może pozwolić sobie na wybredność. A my możemy tylko czekać, gdzie pojawi się następnym razem.

