Dani Vivian, 26-letni obrońca Athletic Club, znalazł się na celowniku trzech czołowych klubów Premier League. Newcastle United, Manchester United oraz Aston Villa są gotowe zapłacić klauzulę wykupu wynoszącą 40 milionów euro za hiszpańskiego defensora. Kluby z Anglii widzą w Vivianie idealną opcję wzmocnienia swoich linii obronnych przed kolejnymi wyzwaniami.

W skrócie:
- Dani Vivian przyciągnął uwagę trzech klubów Premier League: Newcastle, Man United i Aston Villa
- Kluby są skłonne zapłacić pełną klauzulę wykupu wynoszącą 40 milionów euro
- 26-letni Hiszpan wyróżnia się solidnością w defensywie, dobrą grą w powietrzu i umiejętnością rozegrania piłki od tyłu
Angielskie potęgi walczą o hiszpańskiego defensora
Dani Vivian wyrósł w ostatnich sezonach na jednego z najsolidniejszych obrońców w LaLiga. Jego konsekwentne występy w barwach Athletic Club nie umknęły uwadze skautów z Premier League, którzy regularnie monitorują jego postępy. Newcastle United, które systematycznie buduje projekt oparty na solidnych fundamentach, widzi w Hiszpanie idealnego kandydata do wzmocnienia środka obrony.
Manchester United również dołączył do wyścigu o podpis baskijskiego obrońcy. Czerwone Diabły od dawna szukają stabilizacji w defensywie, a doświadczenie i spokój, jakie wnosi Vivian, mogłyby okazać się bezcenne. Z kolei Aston Villa, która w ostatnich latach dokonała ogromnego progresu i występuje w europejskich pucharach, chce dodatkowo wzmocnić kadrę przed wyzwaniami na kilku frontach.
Dlaczego Vivian jest tak pożądany na Wyspach?
W wieku 26 lat Dani Vivian znajduje się w idealnym momencie kariery – posiada już spore doświadczenie, a jednocześnie przed nim jeszcze wiele lat gry na najwyższym poziomie. Jego największymi atutami są przede wszystkim solidność w defensywie, dobra gra w powietrzu oraz umiejętność wyprowadzania piłki spod własnego pola karnego. Te cechy doskonale wpisują się w oczekiwania klubów Premier League, gdzie tempo gry i fizyczność stawiają przed obrońcami szczególne wymagania.
Hiszpan zbudował swoją reputację w wymagającej lidze hiszpańskiej, co dodatkowo zwiększa jego wartość w oczach angielskich klubów. Kwota 40 milionów euro może wydawać się znacząca, ale w realiach Premier League za obrońcę tej klasy jest uznawana za rozsądną. Dodatkowo, jego stabilna forma i brak problemów zdrowotnych sprawiają, że jest postrzegany jako bezpieczna inwestycja.
Dla Athletic Club, znanego z polityki zatrudniania wyłącznie zawodników o baskijskich korzeniach, utrata Viviana byłaby dotkliwym ciosem. Klub z Bilbao ma ograniczone możliwości zastąpienia swojego filaru obrony, co może prowadzić do prób zatrzymania zawodnika poprzez propozycję nowego kontraktu z wyższą klauzulą wykupu.

