Oficjalnego komunikatu jeszcze nie ma, ale w Szczecinie decyzja została już podjęta. Robert Kolendowicz nie będzie dłużej pełnił funkcji pierwszego trenera Pogoni Szczecin – donosi Przegląd Sportowy. Władze klubu miały już przesądzić o zmianie na stanowisku, a jego przyszłość wydaje się przesądzona.

Pogoń poniżej oczekiwań właściciela – trener na wylocie!
Pogoń w tym sezonie nie spełnia oczekiwań kibiców i działaczy. Najnowsza porażka z Koroną Kielce (0:1) tylko pogłębiła kryzys. Portowcy po ośmiu kolejkach mają na koncie zaledwie 10 punktów, co daje im dopiero dziewiąte miejsce w tabeli. Co gorsza, cztery drużyny znajdujące się poniżej rozegrały mniej spotkań, co w praktyce jeszcze bardziej obnaża słabość szczecinian.
Jeśli spojrzeć na średnią punktów na mecz (1,25), Pogoń znalazłaby się dopiero na 11. miejscu w lidze – daleko od ambicji klubu marzącego o walce o europejskie puchary.
Od początku sezonu pozycja Kolendowicza nie była najmocniejsza. Szkoleniowiec poprawił swoją sytuację dzięki zwycięstwom nad Widzewem (2:1) i Rakowem (2:0), ale ostatnie wyniki ponownie pogorszyły jego notowania. Jak ustaliliśmy, decyzja o jego zwolnieniu już zapadła, choć możliwe, że do formalnego ogłoszenia dojdzie dopiero w przyszłym tygodniu.
Na razie władze Pogoni nie zdradzają, kto zostanie następcą Kolendowicza. Wiadomo jednak, że klub ma przygotowany plan awaryjny i nowy szkoleniowiec ma być ogłoszony niebawem. Nie można wykluczyć, iż jednym z kandydatów będzie Goncalo Feio – były szkoleniowiec Legii Warszawa.

