Joao Moutinho dopiero co dołączył do Lecha Poznań, a już otwarcie przyznaje, że nie wszystko poszło zgodnie z planem. Portugalczyk, który latem zasilił Kolejorza po świetnym sezonie w barwach Jagiellonii Białystok, nie kryje rozczarowania przebiegiem eliminacji do europejskich pucharów. Ale zapewnia: to dopiero początek.

Lech dopiero się rozkręca?
Choć kibice Lecha przyjęli go z entuzjazmem, a sztab liczy na jego doświadczenie i jakość po lewej stronie defensywy, sam zawodnik podchodzi do obecnej sytuacji z dużym realizmem.
– Czuję się tutaj bardzo dobrze, wszyscy przyjęli mnie fajnie od samego początku. Myślę, że teraz zaczynamy się trochę rozkręcać, zaczynamy znajdować nasz rytm i sposób, w jaki chcemy grać, więc mam nadzieję, że przed nami dobry czas – mówi Moutinho cytowany przez oficjalną stronę Lecha Poznań.
Rozczarowanie przy Bułgarskiej
Portugalczyk nie ukrywa jednak, że miał nadzieję na coś więcej. Wprawdzie Lech uporał się z Breiðablik w pierwszym etapie eliminacji, ale starcia z Crveną zvezdą i Genkiem brutalnie zweryfikowały marzenia o grze w Lidze Europy.
– Jesteśmy rozczarowani, że to się tak potoczyło – przyznaje bez ogródek. – Naszym głównym celem było najpierw zakwalifikowanie się do europejskich pucharów, ale po pokonaniu Breiðabliku wiedzieliśmy, że możemy powalczyć o coś więcej. Niestety, nie udało nam się. Zmierzyliśmy się z kilkoma bardzo dobrymi przeciwnikami i nie zdołaliśmy ich wyeliminować.
Moutinho wie jednak, że sezon dopiero się rozpędza. Przed Lechem występy w fazie ligowej Ligi Konferencji, które Portugalczyk zna już z autopsji – w poprzednim sezonie z Jagiellonią dotarł aż do ćwierćfinału, mierząc się po drodze m.in. z FC Kopenhaga i Realem Betis.
– Chcemy zajść jak najdalej i myślę, że możemy powtórzyć ćwierćfinał. Musimy podchodzić teraz do każdego meczu z osobna i zobaczyć dokąd nas to zaprowadzi, ale oczywiście mamy ambicję, żeby grać jak najdłużej – podkreśla.



Mozemy powtórzyć ćwierćfinał haha jasne ze Jaga może powtórzyć ale nie Lech
Nikt nie powtórzy sukcesu na MS74 ,:)
Lech był w ćwierćfinale gdy nie było tylu leszczy w Lidze Konferencji. Kiedy trzeba było wyjść z solidnej grupy a nie ograć kilku leszczy żeby zapunktować
Lepiej sprawdź z jakimi ogórami grał po drodze, Djurgandens w 1/8, przecież to wygrana na loterii…
Ja za to jestem rozczarowany grą Moutinho, oczy bolą od patrzenia co wyrabia na boisku.