Paryski klub bacznie przygląda się 20-letniemu skrzydłowemu ze Stade Tunisien. Khalil Ayari, utalentowany tunezyjski napastnik, znalazł się na celowniku Paris Saint-Germain. Według doniesień z Tunezji, zawodnik przechodzi obecnie testy w stołecznym klubie, a władze PSG rozważają jego pozyskanie.

W skrócie:
- 20-letni Khalil Ayari, skrzydłowy Stade Tunisien, jest testowany przez PSG
- Tunezyjczyk to szybki, atletyczny i technicznie uzdolniony zawodnik, grający na prawym skrzydle lewą nogą
- O piłkarza zabiegają również Strasbourg i Brest, ale transfer do PSG byłby dla niego ogromnym skokiem w karierze
Nieoszlifowany diament z Afryki – PSG wyprzedza konkurencję w wyścigu o tunezyjski talent
Według informacji przekazanych przez Ettachkila, serwis specjalizujący się w tunezyjskim sporcie, Paris Saint-Germain postanowiło sprawdzić umiejętności młodego Tunezyjczyka z myślą o potencjalnym transferze. Ayari to klasyczny przykład nowoczesnego skrzydłowego – szybki, atletyczny i technicznie biegły. Jako lewonożny zawodnik grający na prawej stronie ataku ma wszystkie niezbędne atrybuty, by występować na najwyższym poziomie.
Obecnie występuje w Stade Tunisien, ale jego ambicją jest przeniesienie się do europejskiego klubu. Wśród dostępnych opcji pojawił się PSG, który według Ettachkila testował go w tym tygodniu. Jeśli Ayari zrobi odpowiednie wrażenie, może zostać zakontraktowany przez paryski klub. W przeciwnym razie będzie musiał kontynuować karierę gdzie indziej.
Co ciekawe, młody Tunezyjczyk znalazł się również na radarze innych francuskich klubów. Strasbourg i Brest podobno również wykazują zainteresowanie utalentowanym skrzydłowym. Dla 20-latka byłaby to jednak nieporównywalna szansa – przeskok z ligi tunezyjskiej bezpośrednio do jednego z największych klubów Europy to marzenie każdego młodego piłkarza z Afryki.
Warto zauważyć, że PSG w ostatnich latach zmienia swoją strategię transferową, stawiając w większym stopniu na młode talenty z potencjałem rozwojowym, zamiast wyłącznie na gotowe gwiazdy. Ayari mógłby być kolejnym przykładem tego trendu, choć prawdopodobnie początkowo trafiłby do drużyny młodzieżowej lub rezerw.
Ciekawostką jest fakt, że paryski klub w przeszłości już podpisywał kontrakty z tunezyjskimi zawodnikami, ale żaden z nich nie zrobił spektakularnej kariery w stolicy Francji. Czy Ayari mógłby przełamać tę „klątwę”? Przekonamy się w najbliższych tygodniach, gdy PSG podejmie decyzję odnośnie jego przyszłości.
