Rynek transferowy znów wrze, a Chelsea nie próżnuje, sięgając po kolejny wielki talent. Jorrel Hato, 19-letni obrońca Ajaxu Amsterdam, który w minionym sezonie 2024-25 błyszczał na holenderskich boiskach, jest już o krok od przeprowadzki do Londynu. „The Blues” zgodzili się zapłacić za niego 37 milionów funtów, co może okazać się jednym z najbardziej trafnych transferów tego lata.

W skrócie:
- Chelsea zapłaci za Hato 37 milionów funtów (49 milionów dolarów), finalizując swój piąty letni transfer
- Mimo zaledwie 19 lat, Hato ma już na koncie 111 występów w barwach Ajaxu i 6 meczów w reprezentacji Holandii
- Wszechstronny defensor może grać zarówno na środku obrony, jak i na lewej stronie, a w ostatnim sezonie został wybrany Talentem Roku w Eredivisie
Z Rotterdamu do Amsterdamu, teraz podbija Londyn
Historia Jorrela Hato to klasyczny przykład tego, jak czasem wielkie kluby mogą przeoczyć diament leżący tuż pod ich nosem. Urodzony 7 marca 2006 roku w Rotterdamie, Hato nie trafił do akademii Feyenoordu, największego klubu w mieście, a zamiast tego rozpoczął przygodę w mniejszej Sparcie Rotterdam. Dopiero w 2018 roku Ajax dostrzegł jego potencjał i ściągnął go do swojej legendarnej akademii, która wychowała takie gwiazdy jak Matthijs de Ligt, Jurrien Timber czy Lisandro Martinez.
Sam Hato przyznał, że decyzja o przeprowadzce do Amsterdamu nie była łatwa: „Byłem zadowolony w Sparcie. Na szczęście w Ajaksie dobrze się mną zaopiekowano i mogłem być sobą”. Cierpliwość i ciężka praca przyniosły efekty – w 2022 roku podpisał swój pierwszy profesjonalny kontrakt, a w sezonie 2022/23 zadebiutował w pierwszym zespole.
Prawdziwym przełomem okazało się jednak odejście Jurriena Timbera do Arsenalu w 2023 roku. To otworzyło Hato drzwi do pierwszego składu, a on skorzystał z szansy w spektakularny sposób. W chaotycznym dla Ajaxu sezonie, gdy klub znalazł się nawet w strefie spadkowej, to właśnie nastolatek był jednym z niewielu jasnych punktów zespołu. Jego dojrzałość i spokój na boisku spowodowały, że tymczasowy trener John van 't Schip uczynił go nawet najmłodszym kapitanem w historii klubu.
Diament, który nadal wymaga szlifu
Hato to kwintesencja nowoczesnego obrońcy wychowanego w szkole Ajaxu. Technicznie perfekcyjny, z piłkarską inteligencją przewyższającą jego metrykę, potrafi zarówno rozpocząć akcję precyzyjnym podaniem, jak i samemu wejść z piłką w środek pola. W minionym sezonie Eredivisie jego celność podań wyniosła imponujące 89 procent, a średnio wykonywał ponad cztery podania progresywne na 90 minut.
Jeszcze bardziej imponujące są jego umiejętności prowadzenia piłki. Szybkie nogi i zachowanie zimnej krwi pod presją napastników rywali pomogły Ajaxowi w odrodzeniu pod wodzą Francesco Farioliego. Włoski trener nie szczędził pochwał młodemu obrońcy, nazywając go „lwem” w pojedynkach jeden na jeden.
Oczywiście, jak każdy młody zawodnik, Hato ma jeszcze obszary do poprawy. Sam przyznał, że musi pracować nad grą głową w defensywie: „Zbyt często skieram piłkę do zawodników przeciwnej drużyny”. Mimo że w ostatnim sezonie wygrał 74% pojedynków powietrznych (wzrost o 20% w porównaniu do sezonu 2023/24), nadal nie jest dominujący w powietrzu. Bardziej fizyczni napastnicy mogliby wykorzystać ten aspekt jego gry, zwłaszcza w tak wymagającej lidze jak Premier League.
Czy Chelsea to właściwy kierunek?
Chelsea wydaje się idealnym miejscem dla Hato, by rozwinąć swój potencjał. Jego wszechstronność będzie niezwykle przydatna dla „The Blues”, którzy po triumfie w Klubowych Mistrzostwach Świata celują w odzyskanie tytułu mistrzowskiego w Premier League. Maresca zyska kolejną świetną opcję na lewej stronie obrony obok Leviego Colwilla i Marca Cucurelli.
Choć adaptacja do intensywności angielskiej piłki może zająć trochę czasu, dodatkowa presja związana z byciem nowym nabytkiem tak wielkiego klubu nie powinna być dla niego problemem. Ajax konsekwentnie obdarzał Hato dodatkową odpowiedzialnością mimo jego młodego wieku, a on jeszcze nigdy ich nie zawiódł.
Hato, pomimo że ma kontrakt z Ajaxem na kolejne trzy lata, wydaje się gotowy na nowe wyzwanie. Holenderski klub wykonał świetną pracę, kształtując nastolatka do poziomu, na jakim jest dzisiaj, ale to Chelsea może zapewnić mu platformę, by stać się jednym z najlepszych obrońców w Europie. Czy będzie on kolejnym wielkim transferem w historii „The Blues”, czy też dołączy do długiej listy młodych talentów, którzy zagubili się w londyńskim klubie? Czas pokaże, ale wszystko wskazuje na to, że Jorrel Hato to nazwisko, które warto zapamiętać.

