System VAR może wkrótce odegrać jeszcze większą rolę w piłce nożnej niż dotychczas. Międzynarodowa Rada Piłkarska (IFAB) rozważa rozszerzenie jego kompetencji, a nowe zasady miałyby zostać wprowadzone już podczas najbliższego mundialu.

Druga żółta pod lupą VAR
Jednym z najważniejszych rozważanych przepisów jest możliwość interwencji VAR przy drugiej żółtej kartce, która skutkuje czerwoną. Do tej pory takie sytuacje były wyłączone z wideoweryfikacji – nawet jeśli powtórki jasno pokazywały, że arbiter popełnił błąd, nie było możliwości cofnięcia decyzji. To może się zmienić.
Nowy przepis umożliwiłby sędziemu skonsultowanie się z pokojem VAR, jeśli pojawi się wątpliwość, czy dana sytuacja rzeczywiście zasługiwała na drugie napomnienie. Chodzi nie tylko o potencjalne błędy, ale także o sytuacje, w których sędzia nie miał pełnej widoczności lub został wprowadzony w błąd przez zachowanie zawodnika.
Przykład? W lidze hiszpańskiej kilka sezonów temu zawodnik Celty Vigo otrzymał drugą żółtą kartkę za rzekome uderzenie rywala łokciem. Powtórki pokazały, że kontakt był minimalny i nieintencjonalny – ale decyzji nie można było cofnąć. Po nowych zmianach taka sytuacja mogłaby zostać oceniona ponownie i – być może – unieważniona.
VAR pomoże też przy… rożnych?
Drugą z nowości, które rozważa IFAB, jest możliwość korekty decyzji o przyznaniu rzutu rożnego, jeśli analiza wideo jednoznacznie wykaże błąd. Choć może się wydawać, że to detal, to właśnie po błędnie przyznanych stałych fragmentach gry padają niekiedy decydujące gole.
W obecnym systemie VAR nie ma możliwości weryfikowania tego typu decyzji – są one uznawane za zbyt mało istotne. Teraz jednak rośnie presja, by uwzględnić także takie przypadki, o ile błąd sędziego jest „jasny i oczywisty”.
Z pewnością każdy kibic zna sytuacje, kiedy rzut rożny przyznany błędnie jednej z drużyn zakończył się bramką. Po proponowanej zmianie, w takiej sytuacji sędzia mógłby zostać poinformowany przez VAR o oczywistym błędzie i zmienić decyzję, zanim dojdzie do wykonania stałego fragmentu.
W stronę większej sprawiedliwości
IFAB od dłuższego czasu stara się dążyć do tego, by VAR nie był tylko narzędziem do sprawdzania spalonego i fauli w polu karnym. Nowe propozycje zmierzają w stronę pełniejszego wykorzystania technologii, bez naruszania rytmu gry.
Wspomniane zmiany nie są jeszcze zatwierdzone, ale – jak podaje m.in. „The Sun” – wszystko wskazuje na to, że będą testowane i wprowadzone właśnie przy okazji mundialu 2026. Jeśli tak się stanie, będą to największe zmiany w funkcjonowaniu systemu VAR od czasu jego wprowadzenia.


