Sevilla FC rozważa transfer, który mógłby zelektryzować kibiców na Estadio Ramón Sánchez Pizjuán. Luuk de Jong, 34-letni holenderski napastnik, który przyczynił się do zdobycia szóstego trofeum Ligi Europy przez „Los Nervionenses” w 2020 roku, znów może założyć czerwono-białą koszulkę. Doświadczony snajper zakończył swój kontrakt z PSV Eindhoven i według najnowszych doniesień hiszpańskich mediów, powrót do Andaluzji jest jedną z opcji, którą poważnie rozważa.

W skrócie:
- Luuk de Jong po wygaśnięciu kontraktu z PSV Eindhoven jest dostępny na zasadzie wolnego transferu
- Holender ma za sobą znakomite sezony w PSV (37 goli dwa sezony temu i 16 w ostatnim)
- Sevilla musi najpierw zredukować budżet płacowy, by móc zarejestrować nowych zawodników, w tym potencjalnie de Jonga
Bohater Ligi Europy wraca na stare śmieci?
Historia Luuka de Jonga z Sevillą to jeden z tych romantycznych piłkarskich romansów, które mogą mieć swój niespodziewany ciąg dalszy. Holender, mimo że nie zawsze był doceniany przez kibiców podczas swojego pierwszego pobytu w Andaluzji, zapisał się złotymi zgłoskami w historii klubu. To właśnie jego gole – jeden w półfinale przeciwko Manchesterowi United i dwa w finale przeciwko Interowi Mediolan – dały Sevilli triumf w Lidze Europy w 2020 roku pod wodzą Julena Lopeteguiego.
De Jong spędził w Sevilli łącznie trzy sezony, choć jeden z nich na wypożyczeniu w FC Barcelonie, gdzie również pokazał się z niezłej strony, zdobywając 6 bramek w zaledwie 900 minut gry. Po powrocie do swojego ukochanego PSV Eindhoven holenderski napastnik znów odnalazł swoją strzelecką formę – 37 goli we wszystkich rozgrywkach dwa sezony temu i 16 w poprzednim to liczby, które robią wrażenie nawet na wymagających kibicach.

Teraz, gdy jego kontrakt z PSV dobiegł końca, 34-latek stał się łakomym kąskiem na rynku transferowym. Jak donosi AS, de Jong otrzymał lukratywne oferty z Arabii Saudyjskiej, a według włoskich mediów, jego usługami zainteresowana jest również Fiorentina oraz kilka innych czołowych europejskich klubów.
Przed zarządem Sevilli stoi jednak poważne wyzwanie natury finansowej. Klub musi najpierw zredukować swój budżet płacowy, aby móc zarejestrować już pozyskanych zawodników. Dlatego też transfer de Jonga stanie się realny tylko wtedy, gdy „Los Nervionenses” uwolnią odpowiednią przestrzeń w swoim budżecie.
Dla trenera Matíasa Almeydy sprowadzenie doświadczonego napastnika mogłoby być strzałem w dziesiątkę. De Jong to nie tylko skuteczny strzelec, ale także zawodnik, który zna klub, jego filozofię i kulturę. W obliczu wyzwań, jakie czekają Sevillę w nadchodzącym sezonie, taki transfer mógłby okazać się kluczowy dla ambicji klubu.
Pozostaje pytanie – czy kibice Sevilli znów będą mogli cieszyć się z bramek holenderskiego snajpera, czy też jego historia z klubem z Andaluzji pozostanie już tylko pięknym wspomnieniem? Najbliższe dni powinny przynieść odpowiedź.
