Niespodziewana rewolucja w Lechii Gdańsk

Piotr Stokowiec oraz jego asystenci nie są już pracownikami Lechii Gdańsk – poinformował klub z Ekstraklasy. Takiego obrotu sprawy zdaje się nikt nie przewidział.

Niespodziewana rewolucja w Lechii Gdańsk
Niespodziewana rewolucja w Lechii Gdańsk

Ojciec gdańskich sukcesów

Piotr Stokowiec to postać, która polskim fanom od dłuższego czasu ma prawo kojarzyć się z Lechią Gdańsk. Szkoleniowiec ten pracował w gdańskim klubie od 3 marca 2018 roku. Pod jego wodzą zespół rozegrał 139 meczów w Ekstraklasie, z czego wygrał 66, 33 zremisował, a w 40 ulegał rywalom. Lechia właśnie podczas pracy tego trenera zajęła w lidze najwyższe miejsce w historii klubu, a do tego zdobyła Puchar Polski i Superpuchar.

Jeszcze podczas sobotniej konferencji prasowej po meczu Lechii z Radomiakiem Radom nie było po trenerze widać, by coś było na rzeczy. To o tyle dziwne, że wszystko wskazuje na to, iż sam zainteresowany był już świadomy tego, że będzie to jego ostatnia potyczka w takiej roli.

Lechia w sobotę tylko zremisowała z beniaminkiem, Radomiakiem, chociaż po nieco ponad kwadransie prowadziła już 2:0. Mimo że nie był to na pewno najbardziej udany mecz w wykonaniu tego zespołu, trudno wyobrazić sobie, by to on był bezpośrednim powodem zwolnienia Stokowca.

Stokowiec odchodzi z Lechii

W Gdańsku nie wszyscy zgadzają się z decyzją władz klubu. Te ostatnie zresztą milczą w całej sprawie, ograniczając komentarz do krótkiego oświadczenia. Czytamy w nim: „Piotr Stokowiec z dniem 29 sierpnia br. przestaje pełnić funkcję I trenera Lechii Gdańsk. Kontrakt trenera z klubem został rozwiązany za porozumieniem stron po sobotnim meczu biało-zielonych z Radomiakiem Radom„.

Wiadomo, że wraz z dotychczasowym szkoleniowcem odchodzą także jego współpracownicy, a więc: Łukasz Smolarow, Mariusz Szymkiewicz i Jarosław Bako.

Kto nowym trenerem?

Po sześciu kolejkach nowego sezonu Lechia Gdańsk zajmuje 4. miejsce w Ekstraklasie z dorobkiem 9 punktów. Ekipa z Trójmiasta tylko raz przegrała w aktualnie trwającej edycji ligi, a w meczach u siebie może pochwalić się passą bez straty kompletu punktów.

Na ten moment nie wiadomo, kto zastąpi Piotra Stokowca w Lechii Gdańsk.

5 / 5. Ocen: 1

Maksymilian Kotowski
Miłośnik sportów drużynowych. Spędzam najwięcej czasu na oglądaniu piłki nożnej i NFL. Na Sport1 odpowiedzialny jestem za wszystko oprócz gradobicia, tornado i PHP. Sporo czasu zajmuje mi także obstawianie meczów w zakładach sportowych, niestety jeszcze nie udało mi się wygrać! Zwariowany, chociaż nie za często uśmiechnięty 😉

Sport w Polsce

Wiadomości sportowe