Reprezentacja Hondurasu mogła dziś w nocy po 12 latach przerwy dziś awansować na przyszłoroczne MŚ, które obędą się w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych i Meksyku. Niestety podopieczni Reinaldo Ruedy w decydującym meczu zremisowali bezbramkowo z Kostaryką 0:0 i nawet nie udało im się zakwalifikować do baraży interkontynentalnych.

MŚ nie dla Hondurasu jak i dla Kostaryki
Ostatecznie bezpośrednio na MŚ zamiast Hondurasu pojedzie Haiti, która pokonała najsłabszą w grupie eliminacyjnej – Nikaraugę 2:0. Dla Haitańczyków będzie to powrót na tą imprezę po 52 latach przerwy. Co ciekawe Honduras w piątek właśnie z tą Nikaraugą przegrała spotkanie, które zakończyło się wynikiem 0:2 i pomimo tego w decydującym ostatnim meczu „Los Catrachos” byli na pozycji lidera w walce o wyjazd na MŚ.
Reprezentacji Hondurasu nie pomógł aktualnie ofensywny pomocnik Lecha Poznań wypożyczony do końca sezonu z Celticu Glasgow – Luis Palma, który w starciu z Kostaryką przebywał na boisku przez godzinę. Do 75 minuty spotkania na boisku przebywał natomiast były gracz Wisły Kraków – Romell Quioto, który co ciekawe w końcówce został ukarany przez sędziego czerwoną kartką już na ławce rezerwowej.
Po zakończonym spotkaniu, który dla Hondurasu jak i dla Kostaryki było pożegnaniem się z marzeń wyjazdu na MŚ mówi się głośno o pożegnaniach z grą w reprezentacji narodowej. W reprezentacji Hondurasu więcej już nie zagrają zapewne – Edrick Menjivar, Andy Najar, Romell Quioto czy Antony „Choco” Lozano. W Kostaryce natomiast już nie zobaczymy, chociażby: Keylora Navasa, Celso Borgesa, Joela Campbella czy Kendalla Wastona. Do tego trzeba dodać również, że obaj selekcjonerzy – Reinaldo Rueda jak i Miguel Herrrera mogą już ponownie liczyć się z pożegnaniem się ze swoich dotychczasowych stanowisk.
Źródło: futbolcentroamerica.com
