Dziennikarz Piotr Koźmiński poinformował, że Widzew Łódź na transferowej liście życzeń umieścił Mateusza Kochalskiego. Rzeczywistość w tym przypadku może być jednak brutalna dla fanów RTS-u – obecnie szanse na taki transfer zimą są niemalże zerowe.

Widzew musi zapomnieć o marzeniach o Kochalskim
Mimo medialnych doniesień łączących Mateusza Kochalskiego z przenosinami do Łodzi, z naszych informacji wynika, ze sytuacja kontraktowa oraz sportowa 25-letniego bramkarza wyklucza niemal całkowicie powodzenie takiej transakcji.
Polak jest związany z azerskim Qarabagiem umową obowiązującą do lata 2027 roku, która dodatkowo zawiera zapis o możliwości przedłużenia współpracy o kolejnych dwanaście miesięcy. Włodarze klubu, usatysfakcjonowani postawą swojego golkipera, kategorycznie odrzucają możliwość zakończenia współpracy na tym etapie.
Kluczowym argumentem przeciwko transferowi jest status Kochalskiego na arenie międzynarodowej. Po udanych występach w Lidze Mistrzów wartość rynkowa zawodnika znacząco wzrosła i są duże szanse na to, że w przyszłości będzie lepiej.
Również sam piłkarz ma świadomość rosnącego zainteresowania swoją osobą na rynku europejskim i priorytetowo traktuje regularną grę w europejskich pucharach oraz walkę o najwyższe cele, czego Widzew na obecnym etapie rozwoju nie jest w stanie mu zagwarantować. W opinii otoczenia zawodnika, powrót do polskiej ligi w tym momencie mógłby zostać odebrany jako „swego rodzaju regres” w dynamicznie rozwijającej się karierze.
Łódzki klub wykazuje się tej zimy dużą determinacją w budowaniu silnej kadry, co potwierdzają już sfinalizowane, głośne transfery takich graczy jak Lukas Lerager, Osman Bukari czy Stelios Andreou. Choć pion sportowy rzeczywiście analizował sytuację Kochalskiego, który znajdował się na liście życzeń klubu już latem ubiegłego roku, obecnie szanse na porozumienie są iluzoryczne.
Cały czas nie można jednak wykluczyć, iż wkrótce w barwach Widzewa zobaczymy innego golkipera z Polski – Bartłomieja Drągowskiego. Wydaje się, że to właśnie on jest obecnie faworytem do znalezienia się między słupkami ekstraklasowej drużyny z Łodzi.

