W Polsce nadal mało kto wierzy w to, że Biało–Czerwoni są w stanie powalczyć z Holandią w czwartkowym spotkaniu eliminacyjnym. Tymczasem są pewne przesłanki, które jasno pokazują, iż nie musi być tak źle, jak niektórym się wydaje. Co więcej – pewien scenariusz jest naprawdę bardzo prawdopodobny i może wiele przynieść i kibicom, i drużynie.

Jan Urban chce naprawić reprezentację. Atmosferę już zmienił
Atmosfera wokół kadry zmienia się z dnia na dzień. Na ławce trenerskiej zasiadł Jan Urban, a wraz z nim pojawiła się świeża energia i pomysł na zespół. Do drużyny wraca Robert Lewandowski, którego brakowało w ostatnich spotkaniach, a niespodziewanie kibice znów zobaczą w biało-czerwonych barwach Kamila Grosickiego – choć dopiero co oficjalnie żegnał się z kadrą.
Wszystko to sprawia, że w obozie reprezentacji panuje coś, czego nie widzieliśmy od dawna – poczucie wspólnego celu i determinacja, by jeszcze raz powalczyć o mundial. Tym bardziej, iż nadal wszystko jest w nogach zawodników.
Nikt nie ma wątpliwości, że to Holandia jest murowanym faworytem starcia w ten czwartek. Siła kadry Oranje jest imponująca, a nazwiska takie jak Virgil van Dijk, Frenkie de Jong czy Memphis Depay mówią same za siebie.
Ale Polacy wcale nie jadą tam na stracenie. Robert Lewandowski wciąż potrafi jednym zagraniem odmienić losy meczu, a powrót Kamila Grosickiego może dodać drużynie dodatkowej odwagi w ofensywie. Trener Jan Urban chce, aby jego zespół nie tylko bronił się przed naporem rywala, ale również szukał okazji do zdobycia gola.
Statystyki jasno wskazują: Tu jest szansa Polaków!
Co ciekawe, w historii ostatnich dziesięciu spotkań Polski z Holandią, zaledwie trzy razy zdarzyło się, by tylko jedna drużyna strzeliła bramkę. W pozostałych siedmiu meczach gole zdobywały obie strony. To statystyka, która pozwala kibicom patrzeć na nadchodzący pojedynek z większą wiarą.
Można więc przypuszczać, że podobny scenariusz wydarzy się również tym razem – nawet jeśli Oranje wygrają, Polacy są w stanie odpowiedzieć golem.
Ten właśnie scenariusz – że w meczu padną bramki dla obu reprezentacji – postanowiła wyróżnić marka Betfan. Przygotowała specjalną promocję dla nowych graczy, w której można zdobyć aż 400 PLN bonusu.
Jak to działa?
- Otwarcie konta na specjalnej stronie promocji – rejestracja i zaznaczenie zgód marketingowych.
- Wpłacenie 30 PLN – depozyt w dokładnej kwocie.
- Postawienie kuponu – SOLO lub AKO za 30 PLN, zawierającego zakład przedmeczowy „obie drużyny strzelą gola” w meczu Holandia vs Polska, z minimalnym kursem całkowitym 2.00.
- Rozliczenie – kupon musi zostać rozliczony do 04.09, godz. 23:59.
- Bonus – w przypadku poprawnego zakładu, bonus w wysokości 400 PLN przyznawany jest w ciągu 24 godzin.
Holandia to wymagający rywal, ale Polacy wcale nie stoją na straconej pozycji. Kadra zyskała nową energię, wrócili doświadczeni zawodnicy i choć Oranje dysponują większym potencjałem, historia pokazuje, że gole w meczach obu drużyn to niemal norma. A jeśli tak będzie i tym razem – kibice mogą liczyć na emocje od pierwszej do ostatniej minuty.

