Polscy skoczkowie narciarscy pokazali klasę podczas niedzielnych zawodów FIS Cup w Szczyrku. Kacper Tomasiak sięgnął po zwycięstwo, a Tomas Pilch dopełnił sukces biało-czerwonych, zajmując trzecie miejsce. To nie koniec dobrych wieści, bo w czołowej dziesiątce zawodów znalazło się łącznie czterech reprezentantów Polski.

W skrócie:
- Kacper Tomasiak wygrał niedzielne zawody FIS Cup w Szczyrku, pokonując w finałowej serii Austriaka Francisco Moertha.
- Tomas Pilch stanął na najniższym stopniu podium, a do pierwszej dziesiątki wskoczyli również Adam Niżnik i Jarosław Krzak.
- W klasyfikacji generalnej cyklu Polacy zajmują wysokie pozycje – Adam Niżnik jest drugi (182 pkt), a Kacper Tomasiak trzeci (180 pkt). Liderem pozostaje Austriak Stefan Rainer (250 pkt).
Młody talent z Polski błyszczy na Skalite
Kacper Tomasiak dał jasny sygnał o swojej formie już w sobotę, zajmując drugie miejsce. Niedzielny konkurs potwierdził, że 18-letni Polak ma patent na skocznię w Szczyrku. W serii próbnej był bezkonkurencyjny, lądując na 103,5 metra, a w pierwszej konkursowej próbie dotarł aż do punktu konstrukcyjnego obiektu Skalite (104 m).
Rywalizacja szybko nabrała charakteru polsko-austriackiego pojedynku o czołowe lokaty. W finałowej serii Tomasiak musiał zmierzyć się z Francisco Moerthem, ale zrobił to w wielkim stylu. Polski skoczek zdeklasował rywala, uzyskując przewagę ponad ośmiu punktów nad Austriakiem. To pokazuje, jak dobrą dyspozycję prezentuje zawodnik LKS Klimczok Bystra.
Biało-czerwona dominacja w Szczyrku
Polscy kibice mieli w niedzielę mnóstwo powodów do radości. Aż jedenastu reprezentantów Polski zakwalifikowało się do serii finałowej, co świadczy o szerokiej kadrze i dobrym przygotowaniu naszych skoczków. Na szczególne wyróżnienie zasługuje Tomas Pilch, który skoczył 104 metry i wywalczył miejsce na najniższym stopniu podium.
W czołowej dziesiątce znaleźli się jeszcze dwaj biało-czerwoni – Adam Niżnik i Jarosław Krzak. Warto podkreślić, że Niżnik utrzymuje wysoką pozycję w klasyfikacji generalnej FIS Cup, zajmując drugie miejsce z dorobkiem 182 punktów. Tuż za nim plasuje się Tomasiak ze 180 punktami. Na czele cyklu pozostaje Stefan Rainer, który zgromadził 250 punktów.
Niedzielne zawody pokazały, że polska młodzież rośnie na solidną zmianę dla obecnych liderów kadry narodowej. Kacper Tomasiak i pozostali młodzi zawodnicy dają nadzieję, że o przyszłość polskich skoków nie musimy się martwić. Teraz przed nimi kolejne wyzwania w cyklu FIS Cup i szansa na dalszą poprawę pozycji w klasyfikacji generalnej.
