Cole Palmer, angielski pomocnik Chelsea, stał się jednym z największych objawień ostatnich sezonów Premier League. Już po swoim debiutanckim sezonie w barwach „The Blues” zaczęto porównywać go do największych legend futbolu. Teraz były piłkarz Chelsea, Pat Nevin, twierdzi, że Palmer może stać się nowym Zinedine’em Zidane’em, ale ostrzega, że nigdy nie osiągnie poziomu Messiego czy Ronaldo. Według Nevina kluczem do dalszego rozwoju Palmera będą nowi koledzy z drużyny.

W skrócie:
- Cole Palmer może stać się następnym Zinedine’em Zidane’em według Pata Nevina
- Były gwiazdor Chelsea uważa, że Palmer nigdy nie dorówna Messiemu czy Ronaldo
- Nowi transfery Chelsea – Estevao Willian i Jamie Gittens – mają pomóc Palmerowi w dalszym rozwoju
Nowy Zidane na Stamford Bridge? Były piłkarz Chelsea nie ma wątpliwości
Palmer przebojem wdarł się do elity światowego futbolu podczas swojego debiutanckiego sezonu na Stamford Bridge w rozgrywkach 2023/24. Zdobył wówczas aż 25 bramek we wszystkich rozgrywkach i został uhonorowany nagrodą PFA dla najlepszego młodego zawodnika roku. Ten fenomenalny start kariery w Chelsea sprawił, że natychmiast pojawiły się porównania do największych gwiazd piłki nożnej.
W kolejnym sezonie wydajność ofensywna Palmera nieco spadła, ale mimo to pomógł Chelsea sięgnąć po trofea Ligi Konferencji oraz Klubowych Mistrzostw Świata FIFA. 23-letni obecnie rozgrywający przejął w Chelsea prestiżową koszulkę z numerem 10, co tylko podkreśla, jak wielkie nadzieje wiąże z nim londyński klub.
Pat Nevin, były skrzydłowy Chelsea, w rozmowie z portalem Compare.bet nie szczędził słów uznania dla młodego Anglika:
„Porównanie między Cole’em Palmerem a Zinedine’em Zidane’em było w porządku rok temu. Nie było w porządku w zeszłym roku. Ale teraz znowu może być trafne.”
„Spójrzmy prawdzie w oczy, to zdecydowanie zawodnik światowej klasy. Jest wciąż bardzo, bardzo młody. Pamiętacie, podczas Euro cała uwaga skupiała się na innych zawodnikach, a Cole siedział na ławce. Myślałem wtedy: 'Co wy robicie? Dlaczego tak postępujecie?’ On powinien grać” – kontynuował Nevin.
„Nie ma znaczenia, kto jest 'sexy’ zawodnikiem. Liczy się to, kto robi robotę. Myślę, że praktycznie każda drużyna na świecie byłaby bardzo, bardzo szczęśliwa, mogąc go pozyskać. To jest definicja piłkarza światowej klasy” – dodał były reprezentant Szkocji.
Nevin widzi jednak pewne ograniczenia: „Jest już wysoko. Cristiano Ronaldo, Lionel Messi – nie porównujmy nikogo z nimi, bo to nie jest sprawiedliwe. Ale poziom tuż poniżej? Myślę, że jest już teraz bardzo blisko, ale musi to robić rok po roku. A zeszły rok był całkiem niezły.”
Były gwiazdor Chelsea zwrócił również uwagę na kluczowy aspekt, który może pomóc Palmerowi wspiąć się na jeszcze wyższy poziom:
„Co pomoże mu w tym roku, to zawodnicy wokół niego – Estevao i Jamie Gittens. Oni prawdopodobnie ułatwią mu życie, podobnie jak wszystkim innym, gdy cała drużyna staje się silniejsza.”
Chelsea ma jeszcze do rozegrania mecze towarzyskie z Bayerem Leverkusen i AC Milan, zanim zainauguruje sezon Premier League 2025/26 meczem u siebie przeciwko lokalnym rywalom z Crystal Palace 17 sierpnia.

