Marcus Rashford zakończył swój koszmar w Manchesterze United, przenosząc się na zasadzie wypożyczenia do Barcelony, ale legenda Liverpoolu, Steve McManaman, nie wróży mu powodzenia w stolicy Katalonii. Były gwiazdor „The Reds” w brutalny sposób skomentował transfer angielskiego napastnika i poddał w wątpliwość sens tego ruchu. Jednocześnie Barcelona nadal zmaga się z problemami finansowymi, które mogą opóźnić debiut Rashforda.

W skrócie:
- Steve McManaman uważa, że Marcus Rashford nie ma miejsca w składzie Barcelony mimo sensacyjnego transferu
- Barcelona ma problemy z rejestracją Rashforda z powodu trudnej sytuacji finansowej klubu
- Dyrektorzy Barcelony rozważają osobiste ryzyko finansowe, aby zapewnić gwarancję bankową umożliwiającą rejestrację zawodnika
„Gdzie on się zmieści?” – McManaman bezlitosny dla Rashforda
Steve McManaman nie gryzł się w język komentując przenosiny Rashforda do Barcelony. Podczas wydarzenia z ESPN były pomocnik Liverpoolu stwierdził wprost:
„To z pewnością ważne, żeby dobrze wszedł do zespołu. Myślałem, że to niewiarygodny transfer dla niego, szczerze mówiąc. Ostatnie kilka sezonów w Manchesterze United, sposób w jaki grał… żeby odejść i trafić do jednej z najbardziej ekscytujących drużyn w Europie, pomyślałem: 'Ma niesamowitego agenta'”.
McManaman najbardziej kwestionuje możliwość wywalczenia przez Rashforda miejsca w podstawowym składzie.
„Gdzie on się zmieści? Odpowiedź brzmi – nie wiem. Ponieważ Raphinha, Robert [Lewandowski] i Lamine [Yamal] mieli najbardziej niewiarygodny sezon” – podkreślił ekspert.
Według byłego reprezentanta Anglii, Barcelona bardziej potrzebowała wzmocnień w defensywie, a mimo to zdecydowała się na pozyskanie kolejnego napastnika.
Problemy finansowe Barcelony mogą opóźnić debiut Rashforda
Barcelona zmaga się z ogromnymi problemami finansowymi, które mogą uniemożliwić Rashfordowi debiut w najbliższym meczu La Liga. Zgodnie z informacjami The Athletic, dyrektorzy katalońskiego klubu są gotowi podjąć drastyczne kroki, aby umożliwić rejestrację nowych zawodników. Rozważają nawet ryzyko własnym majątkiem, aby zapewnić gwarancję bankową wartą około 7 milionów euro (6 milionów funtów).
Rashford nie jest jedynym zawodnikiem, który nie został jeszcze zarejestrowany. W podobnej sytuacji znajdują się bramkarze Joan Garcia i Wojciech Szczęsny oraz młody obrońca Gerard Martin. Barcelona rozpoczyna nowy sezon La Liga w sobotni wieczór meczem wyjazdowym z Mallorcą, ale nie wiadomo, czy Rashford będzie mógł w nim wystąpić.
Transfer Rashforda do Barcelony to wypożyczenie z opcją wykupu za około 30 milionów funtów po zakończeniu sezonu. Anglik ma za sobą nieudany pobyt w Aston Villa, gdzie zdobył zaledwie 4 bramki w 17 występach, przez co klub zrezygnował z jego definitywnego pozyskania.

