Brazylijska gwiazda piłki nożnej Neymar znów przykuwa uwagę mediów, tym razem nie tylko dzięki swoim popisom na boisku, ale także kontrowersyjnym wypowiedziom. 33-letni skrzydłowy Santosu, po strzeleniu dwóch bramek w meczu z Juventude w 18. kolejce brazylijskiej Serie A, stanął przed kamerami i udzielił dość chłodnej odpowiedzi na pytanie o swoją przyszłość w reprezentacji. Jego słowa natychmiast wzbudziły falę spekulacji w środowisku piłkarskim.

W skrócie:
- Neymar strzelił dwie bramki w meczu Santosu przeciwko Juventude w brazylijskiej Serie A
- Na meczu obecni byli członkowie sztabu szkoleniowego Carlo Ancelottiego, obecnego selekcjonera reprezentacji Brazylii
- Zapytany o możliwe powołanie do kadry, Neymar odpowiedział chłodno: „Nie mam nic do udowodnienia nikomu”
Legenda Brazylii pokazuje chłodne oblicze
Po efektownym występie przeciwko Juventude, podczas którego Neymar zdobył dwie decydujące bramki, dziennikarz poinformował brazylijską gwiazdę, że na trybunach obecni byli członkowie sztabu szkoleniowego Carlo Ancelottiego. Włoski szkoleniowiec, który obecnie prowadzi reprezentację Brazylii, wysłał swoich współpracowników, by obserwowali mecz Santosu.
Naturalne pytanie, które padło podczas rozmowy, brzmiało: czy Neymar uważa, że obserwatorzy przyszli specjalnie dla niego i czy spodziewa się powołania do reprezentacji? Odpowiedź byłego gracza Barcelony i PSG była zaskakująco bezpośrednia i nieco zadzorna.
„Człowieku, nie mam już nic do udowodnienia nikomu” – oświadczył 33-letni piłkarz z typową dla siebie pewnością siebie.
Trudno jednoznacznie zinterpretować, co dokładnie Neymar miał na myśli, zwłaszcza że wcześniej deklarował otwarcie na powrót do drużyny narodowej. Dla wielu kibiców i ekspertów jego słowa mogą brzmieć jak manifestacja niezależności lub nawet delikatny sygnał rozczarowania brakiem automatycznego powołania do kadry po powrocie do formy.
Warto przypomnieć, że Neymar zadebiutował w reprezentacji Brazylii jeszcze w 2010 roku i od tego czasu rozegrał 128 spotkań, zdobywając imponujące 79 bramek. Jednak w październiku 2023 roku, podczas meczu reprezentacji, doznał poważnej kontuzji – zerwania więzadła krzyżowego i łąkotki w lewym kolanie. Od tamtej pory nie otrzymał powołania do drużyny prowadzonej przez Ancelottiego.
Brazylijski czarodziej w ostatnich tygodniach zdaje się wracać do swojej najlepszej formy. Dwie bramki przeciwko Juventude to kolejny dowód, że Neymar wciąż ma wiele do zaoferowania na boisku. Pytanie tylko, czy będzie chciał jeszcze kiedykolwiek założyć koszulkę z numerem 10 reprezentacji Brazylii, czy też uznał, że ten rozdział swojej kariery ma już za sobą.
Fani Canarinhos z pewnością liczą, że chłodna odpowiedź Neymara była jedynie wyrazem chwilowej frustracji, a nie ostateczną deklaracją zamknięcia drzwi do reprezentacji. W końcu talent takiego kalibru zawsze będzie potrzebny drużynie narodowej, zwłaszcza w kontekście zbliżających się wielkimi krokami eliminacji do Mistrzostw Świata.

