Nathan Aké podjął decyzję o zimowej przeprowadzce i wybrał już nowy klub. Obrońca Manchesteru City naciska na transfer do Atletico Madryt, a zbliżający się mundial w 2026 roku sprawia, że każdy miesiąc bez regularnej gry może kosztować go powołanie do reprezentacji Holandii. Angielski gigant nie zamierza stawiać przeszkód, co otwiera drogę do jednego z najgłośniejszych zimowych transferów.

- Aké chce opuścić Manchester City jeszcze w styczniu 2025 roku
- Atletico Madryt jest faworytem do pozyskania 29-letniego defensora
- Brak minut w City zagraża pozycji Holendra w kadrze przed mundialem 2026
Dlaczego Aké desperacko szuka wyjścia z Etihad Stadium
Sytuacja Nathana Akégo w Manchesterze City stała się nie do utrzymania z perspektywy jego międzynarodowej kariery. Holenderski środkowy obrońca rozegrał w tym sezonie zaledwie 8 spotkań we wszystkich rozgrywkach, co przy łącznej liczbie 32 meczów zespołu daje alarmująco niski wskaźnik wykorzystania. Dla porównania, w poprzednim sezonie Aké zaliczył 28 występów, co i tak stanowiło margines w porównaniu do podstawowych zawodników Pepa Guardioli.
Problem pogłębia fakt, że mundial 2026 odbędzie się w nietypowym terminie letnim, co oznacza, że selekcjoner Ronald Koeman będzie oceniał dyspozycję zawodników przez cały sezon 2024/2025. Każdy miesiąc spędzony na ławce rezerwowych to realne zagrożenie dla miejsca w kadrze, szczególnie że Holendrzy dysponują sporym wyborem środkowych obrońców, w tym Virgilem van Dijkiem, Matthijsem de Ligtem czy Stefanem de Vrijem. Aké zdaje sobie sprawę, że bez regularnej gry może spaść w hierarchii poniżej młodszych zawodników takich jak Micky van de Ven z Tottenhamu, który w tym sezonie rozegrał już 21 meczów ligowych.
Atletico Madryt jako idealne rozwiązanie dla wszystkich stron
Diego Simeone od lat buduje swoją obronę na solidnych, doświadczonych zawodnikach, a Aké wpisuje się idealnie w ten profil. Argentyński szkoleniowiec stracił latem Jose Maríę Gimeneza do kontuzji na kilka tygodni, a Mario Hermoso opuścił klub jako wolny agent, co stworzyło lukę w rotacji defensywnej. Obecny skład Atletico obejmuje Josego Maríę Gimeneza, Stefana Savicia i Axela Witsel, przy czym dwaj ostatni mają odpowiednio 32 i 35 lat, co czyni ich naturalnymi kandydatami do zastąpienia.
Transfer Akégo do Madrytu miałby wymiar nie tylko sportowy, ale i finansowy. Manchester City zapłacił za niego Bournemouth 41 milionów funtów w 2020 roku, a obecna wartość rynkowa Holendra według Transfermarkt wynosi około 30 milionów euro. Atletico, które w ostatnich okienach transferowych działało ostrożnie ze względu na regulacje finansowego fair play La Liga, mogłoby wynegocjować wypożyczenie z opcją wykupu lub rozłożyć płatność na raty, co ułatwiłoby sfinalizowanie transakcji już w styczniu.
Precedensy i kontekst taktyczny potencjalnego ruchu
Historia pokazuje, że zawodnicy opuszczający Manchester City w poszukiwaniu regularnej gry często odnajdują się w nowych klubach. Oleksandr Zinczenko po przejściu do Arsenalu w 2022 roku stał się kluczowym ogniwem defensywy Kanonierów, rozgrywając 51 meczów w pierwszym sezonie. Podobnie Joao Cancelo, choć jego wypożyczenia do Bayernu i Barcelony miały mieszane rezultaty, udowodnił że potrafił błyszczeć poza systemem Guardioli.
Aké prezentuje uniwersalność taktyczną, która może okazać się bezcenna dla Simeone. Holender występował zarówno jako lewy środkowy obrońca w ustawieniu z trójką stoperów, jak i jako lewy wahadłowy w systemie z czwórką defensywną. W Atletico, które w tym sezonie stosuje głównie ustawienie 5-3-2 lub 3-5-2, mógłby natychmiast wejść do podstawowego składu, wypełniając rolę podobną do tej, którą pełnił Hermoso przed odejściem do Romy. Statystyki pokazują, że Aké w poprzednim sezonie wygrywał 68 procent pojedynków w powietrzu i wykonywał średnio 4,2 udanego podania w pole karne przeciwnika na mecz, co idealnie komponuje się z wymaganiami argentyńskiego trenera.
