Reprezentacja Brazylii rozegrała jeden z najlepszych meczów w ostatnich latach, pokonując Chile 3:0 w eliminacjach do mistrzostw świata. Wpływ Carlo Ancelottiego na grę Canarinhos jest już wyraźnie widoczny. Mecz na Maracanie ozdobił fenomenalny gol przewrotką młodej gwiazdy Chelsea – Estêvão.

W skrócie:
- Brazylia pod wpływem zmian wprowadzonych przez Ancelottiego prezentuje zupełnie nową jakość
- Estêvão zdobył efektownego gola przewrotką, potwierdzając swój talent i dobrą formę w Chelsea
- Debiutujący w roli selekcjonera Chile Nicolás Córdova nie zdołał przeciwstawić się dominacji gospodarzy
Brazylia wraca na właściwe tory
Brazylijczycy od pierwszych minut narzucili wysokie tempo i zdominowali przeciwnika. Podopieczni Ancelottiego imponowali agresywnym pressingiem i szybkimi akcjami ofensywnymi. Na boisku brylowali Estêvão, Raphinha i Martinelli, którzy nieustannie zagrażali bramce rywali. Do akcji ofensywnych często włączali się również zawodnicy drugiej linii, a stałe fragmenty gry były kolejnym atutem gospodarzy.
Jedynym problemem Brazylii w pierwszej części spotkania była skuteczność. Już w pierwszych minutach bliski zdobycia bramki był Magalhães, a Casemiro trafił do siatki, ale jego gol został anulowany z powodu pozycji spalonej. Przełamanie nastąpiło w 37. minucie za sprawą Estêvão, który popisał się efektownym wykończeniem akcji przewrotką. Młoda gwiazda Chelsea, która prezentuje znakomitą formę w Premier League, potwierdziła swój talent również w koszulce reprezentacji.
Zmiennicy przypieczętowali zwycięstwo
W drugiej połowie dominacja Brazylii nie słabła, choć na kolejne bramki trzeba było czekać do 71. minuty. Wówczas na listę strzelców wpisał się Lucas Paquetá, wykorzystując dośrodkowanie wprowadzonego z ławki Luiza Henrique. Były zawodnik Betisu Sevilla błysnął również przy trzecim trafieniu, które cztery minuty później zdobył Bruno Guimarães, dobijając strzał Henrique, który zatrzymał się na linii bramkowej.
Chile pod wodzą nowego selekcjonera Nicolása Córdovy prezentowało się blado. Szkoleniowiec postawił na młodych zawodników, którzy mają stanowić o sile reprezentacji w kolejnym cyklu mundialowym, ale w starciu z odmienioną Brazylią nie mieli większych szans. Gospodarze całkowicie kontrolowali przebieg spotkania, a „La Roja” mogła jedynie bronić się przed wyższą porażką.
Ancelotti będzie miał kolejną okazję do przetestowania swoich podopiecznych podczas trudnego wyjazdowego meczu z Boliwią na wysokości El Alto. Dla Brazylijczyków będzie to ważny sprawdzian przed kluczowymi meczami eliminacyjnymi zaplanowanymi na czerwiec przyszłego roku.

