Rasmus Hojlund może już wkrótce pożegnać się z Old Trafford. Według informacji Gianluki Di Marzio, Napoli doszło do porozumienia z Manchesterem United w sprawie rocznego wypożyczenia z obowiązkowym wykupem za 39 mln funtów.

Krótka przygoda w Anglii
Duński napastnik trafił do United z Atalanty w 2023 roku za ogromne 72 mln funtów, lecz przez dwa sezony nie spełnił oczekiwań. W 95 występach zdobył 26 goli – bilans przyzwoity, ale niewystarczający jak na klub jego kalibru.
Mimo zaledwie 22 lat, cierpliwość władz United się wyczerpała. Tym bardziej że latem na Old Trafford sprowadzono Benjamina Šeško i Matheusa Cunhę, co automatycznie ograniczyło szanse Duńczyka na regularną grę.
Mistrzowie Włoch widzą w Hojlundzie rozwiązanie problemów w ataku. Romelu Lukaku doznał kontuzji uda i wypadł na kilka tygodni, a Antonio Conte potrzebuje natychmiastowego wzmocnienia.
Według doniesień, klauzula obowiązkowego wykupu aktywuje się po spełnieniu kilku warunków – m.in. liczby występów, goli oraz awansu Napoli do Ligi Mistrzów.
Co ciekawe, w proces transferowy miał włączyć się były piłkarz United, Scott McTominay, obecnie grający w Napoli. To właśnie on miał kontaktować się z Hojlundem i zachęcać go do przeprowadzki do Neapolu.
Czerwone Diabły pod kreską
Jeśli transfer zostanie sfinalizowany, Manchester United odnotuje stratę rzędu 33 mln funtów w stosunku do kwoty, jaką zapłacono za Duńczyka dwa lata temu. To kolejny przykład nietrafionej inwestycji transferowej, które od lat ciążą na budżecie klubu z Old Trafford.

