Manchester United tylko zremisował 1:1 z Bournemouth w meczu 34. kolejki Premier League, a fani „Czerwonych Diabłów” nie zostawili suchej nitki na Alejandro Garnacho. Argentyński skrzydłowy zmarnował kilka dogodnych sytuacji, w tym sytuację sam na sam z bramkarzem, co rozwścieczyło kibiców z Old Trafford.

Najważniejsze informacje:
- Manchester United zremisował 1:1 z Bournemouth, tracąc cenne punkty w walce o europejskie puchary
- Alejandro Garnacho był wyjątkowo nieskuteczny – z 8 strzałów tylko jeden był celny, zmarnował też sytuację sam na sam
- Fani United domagają się sprzedaży Argentyńczyka, nazywając go „najgorszym zawodnikiem, jakiego kiedykolwiek widzieli w koszulce United”
Garnacho na cenzurowanym
„Najgorszy piłkarz, jakiego kiedykolwiek widziałem w koszulce United. Pozbądźcie się tego pajaca, póki jeszcze ma jakąś wartość” – to tylko jeden z wielu mocnych komentarzy, jakie pojawiły się na platformie X (dawniej Twitter) po nieudanym występie Garnacho.
20-letni Argentyńczyk miał koszmarny dzień na Vitality Stadium. Z ośmiu oddanych strzałów tylko jeden był celny (13% skuteczności), zmarnował też jedną stuprocentową okazję, kiedy znalazł się sam na sam z Kepą Arrizabalagą. Nie dośrodkował też celnie ani razu z trzech prób i przegrał trzy pojedynki.
„Proszę, sprzedajcie Garnacho jak najszybciej. Ten gość jest bliżej bycia następnym Joshem Harropem niż Ronaldo” – napisał inny sfrustrowany kibic, nawiązując do piłkarza, który zadebiutował w United strzelając gola, by następnie szybko zniknąć z wielkiej piłki.
Mecz pełen niewykorzystanych szans
Spotkanie na Vitality Stadium rozpoczęło się od mocnego uderzenia gospodarzy. W 23. minucie Antoine Semenyo mocnym strzałem pokonał Andre Onanę. Manchester United miał idealną okazję do wyrównania 14 minut później, jednak Garnacho nie potrafił pokonać bramkarza w sytuacji sam na sam.
W drugiej połowie Dango Ouattara trafił w poprzeczkę, ale chwilę później Bournemouth zostało osłabione po czerwonej kartce dla Evanilsona w 70. minucie spotkania. „Czerwone Diabły” wykorzystały przewagę dopiero w doliczonym czasie gry, kiedy to Rasmus Hojlund zdobył wyrównującą bramkę.
Amorim rozczarowany skutecznością
Trener Manchesteru United, Ruben Amorim, nie ukrywał rozczarowania po meczu: „Zdobyliśmy punkt. Mogliśmy zagrać lepiej. Stworzyliśmy szanse, ale musimy lepiej radzić sobie w polu karnym. To drobne rzeczy. Musimy zrozumieć, którą nogą gramy, dośrodkowania, pojedynki jeden na jeden. Musimy zrozumieć grę w ten sposób.”
Statystyki nie pozostawiają złudzeń – United dominowali w posiadaniu piłki (61%), oddali aż 25 strzałów, z czego 6 było celnych. Wygenerowali też xG na poziomie 2,57, co tylko pokazuje, jak wiele sytuacji zmarnowali.
„Garnacho jest po prostu okropny„, „Nie ma takiego wszechświata, w którym Garnacho zrobi karierę jako piłkarz Manchesteru United„, „Alejandro Garnacho to najbardziej przereklamowany młody zawodnik„, „Garnacho to jeden z najgorszych skrzydłowych, jakich oglądałem w tej lidze” – to kolejne opinie kibiców, którzy nie mogli pogodzić się z poziomem gry Argentyńczyka.
W wyniku remisu Manchester United zajmuje dopiero 14. miejsce w tabeli Premier League z dorobkiem 39 punktów w 34 meczach, co jest jednym z najgorszych wyników w historii klubu na tym etapie rozgrywek.
