José Mourinho, jeden z najbardziej kontrowersyjnych trenerów piłkarskich, znów znalazł się na ustach wszystkich, ale tym razem nie ze względu na osiągnięcia sportowe. Portugalczyk po zwolnieniu z Fenerbahçe otrzyma kolejne wielomilionowe odszkodowanie, co powiększy jego imponującą kolekcję wypłat za przedwczesne zakończenie kontraktów. Łączna suma, jaką „The Special One” zarobił na odszkodowaniach, przekracza już 108 milionów euro.

W skrócie:
- José Mourinho zarobił łącznie 108,1 milionów euro z tytułu odszkodowań od różnych klubów
- Fenerbahçe będzie musiało zapłacić 15 milionów euro za przedwczesne rozwiązanie kontraktu
- Chelsea jest klubem, który zapłacił Mourinho najwięcej – łącznie ponad 30 milionów euro w dwóch ratach
Mistrzowski biznesplan Mourinho
José Mourinho to prawdziwy mistrz nie tylko w prowadzeniu zespołów, ale także w negocjowaniu korzystnych warunków kontraktów. Portugalczyk ma w swoim CV takie kluby jak Chelsea, Real Madryt, Manchester United, Tottenham, Roma czy ostatnio Fenerbahçe. Jednak jego przygody z tymi zespołami zwykle kończą się przed czasem, co dla Mourinho oznacza jedno – kolejne miliony na koncie.
Patrząc na dane finansowe, można zaryzykować stwierdzenie, że przedwczesne zwolnienia stały się dla Portugalczyka równie lukratywnym biznesem co sama praca trenerska. Każde nowe zatrudnienie to nie tylko okazja do zdobycia trofeów, ale także potencjalne źródło wielomilionowego odszkodowania w przypadku rozstania. Być może to właśnie dlatego Mourinho nie boi się konfliktów z zarządem czy zawodnikami – wie, że nawet w przypadku zwolnienia jego portfel znacząco się powiększy.
Turecka przygoda zakończona milionami
Fenerbahçe ogłosiło zwolnienie Portugalczyka poprzez oficjalny komunikat:
„Dyrektor techniczny naszego pierwszego profesjonalnego zespołu piłkarskiego, José Mourinho, który pełnił swoje obowiązki od sezonu 2024-2025, odszedł z klubu. Dziękujemy mu za jego pracę w zespole do tej pory i życzymy wielu sukcesów w przyszłej karierze.”

Za tymi uprzejmymi słowami kryje się jednak twarda finansowa rzeczywistość. Według doniesień tureckiej prasy, Fenerbahçe będzie musiało wypłacić Mourinho aż 15 milionów euro odszkodowania. Wszystko dlatego, że kontrakt Portugalczyka miał obowiązywać do 30 czerwca 2026 roku, a został rozwiązany znacznie wcześniej.
Co ciekawe, Mourinho spędził w Turcji zaledwie kilka miesięcy, a i tak zdołał zapewnić sobie kolejną wielomilionową wypłatę. To pokazuje, jak doskonale portugalski szkoleniowiec dba o swoje finansowe interesy.
Milionerzy z ławki trenerskiej
José Mourinho to niejedyny trener, który zarobił fortunę na odszkodowaniach, choć bez wątpienia jest w tej dziedzinie rekordzistą. Inni szkoleniowcy również mogą pochwalić się imponującymi kwotami otrzymanymi po przedwczesnym zakończeniu współpracy.
Antonio Conte po zwolnieniu z Chelsea w 2018 roku otrzymał aż 30,6 miliona euro odszkodowania. Laurent Blanc po rozstaniu z PSG w 2016 roku zainkasował 19,8 miliona euro. Ronald Koeman za przedwczesne zakończenie pracy w Barcelonie dostał 11,7 miliona euro, a Luiz Felipe Scolari po niespełna półrocznej przygodzie z Chelsea w 2009 roku otrzymał 15,9 miliona euro.
Wygląda na to, że bycie zwolnionym trenerem topowego klubu może być bardziej opłacalne niż niejedna posada dyrektorska w wielkich korporacjach. Szczególnie w przypadku Mourinho, który zgromadził imponującą kolekcję klubów i związanych z nimi odszkodowań:
| Klub | Odszkodowanie |
|---|---|
| Chelsea (pierwsze) | 20,9 mln € |
| Real Madryt | 19,7 mln € |
| Chelsea (drugie) | 9,6 mln € |
| Manchester United | 22 mln € |
| Tottenham | 17,4 mln € |
| Roma | 3,5 mln € |
| Fenerbahçe | 15 mln € |
| RAZEM | 108,1 mln € |
Z takimi umiejętnościami negocjacyjnymi i kwotami na koncie, Mourinho może z pewnością spokojnie rozglądać się za kolejnym wyzwaniem, wiedząc, że nawet w przypadku niepowodzenia jego portfel i tak znacząco się powiększy.
