Luka Modric, legendarny chorwacki pomocnik, został oficjalnie zaprezentowany jako nowy zawodnik AC Milan podczas konferencji prasowej w ośrodku treningowym „rossonerów”. Po 13 latach spędzonych w Realu Madryt, 39-letni pomocnik zdecydował się na nowe wyzwanie w jednym z najbardziej utytułowanych klubów europejskiej piłki. Modric nie ukrywa, że Milan był jego ulubionym zespołem w dzieciństwie, a jego idolem był rodak Zvonimir Boban, który również występował w barwach „rossonerów”.

W skrócie:
- Luka Modric wybrał Milan, ponieważ w dzieciństwie był kibicem tego klubu, a jego idolem był Zvonimir Boban
- Chorwat spędził 13 lat w Realu Madryt, który nazywa „najlepszym klubem na świecie”, a teraz chce pomóc Milanowi wrócić na szczyt
- Kluczową rolę w transferze odegrał Ioannis Tare, który osobiście przyleciał do Chorwacji, by przekonać Modricia do przenosin
„Milan musi walczyć o trofea” – Modric jasno określa cele
„Wszyscy pamiętamy Milan jako jeden z najlepszych zespołów na świecie. Nie możemy zadowolić się przeciętnym sezonem ani samą kwalifikacją do Ligi Mistrzów” – podkreślił Modric podczas swojej prezentacji.
Chorwacki pomocnik nie ukrywa, że oczekiwania wobec zespołu są wysokie, mimo że w poprzednim sezonie „rossoneri” zajęli dopiero ósme miejsce w tabeli Serie A.
„Minimalnym celem jest zakwalifikowanie się do Ligi Mistrzów, ale Milan musi walczyć o zdobywanie trofeów: to jest mój cel i powinien być taki sam dla wszystkich, którzy pracują w Milanie” – dodał Modric.
Chorwacki pomocnik zdradził również, że jego transfer do Milanu przebiegł bardzo szybko.
„To była bardzo łatwa decyzja, gdy Tare do mnie zadzwonił. Kiedy przyleciał do Chorwacji, to było bardzo ważne. To pokazało, jak ważny jestem dla Milanu i że wierzą, że mogę grać na najwyższym poziomie. To był punkt zwrotny w negocjacjach” – przyznał Modric.
Od Realu do Milanu – Modric o swoim nowym rozdziale kariery
„Spędziłem 13 lat w największym klubie świata, a teraz trafiam do klubu, który w poprzednich latach był tym, czym Real Madryt jest dzisiaj. Stracili to gdzieś po drodze. Milan musi dążyć do powrotu na ten poziom” – powiedział Modric, nawiązując do bogatej historii „rossonerów”, którzy siedmiokrotnie triumfowali w Pucharze Europy/Lidze Mistrzów.
Zapytany o swoją rolę w zespole, Modric odpowiedział: „Myślę, że wszyscy wiedzą, gdzie czuję się najlepiej: w środku pola. Tam mogę nadawać tempo i upewnić się, że drużyna dobrze gra. Ale muszę jeszcze porozmawiać z trenerem, żeby zrozumieć, gdzie on chce, żebym grał”.
Modric przyznał również, że rozmawiał z Carlo Ancelottim, swoim byłym trenerem z Realu Madryt, o Milanie.
„Rozmawialiśmy o klubie ogólnie, o ludziach na San Siro i o tym, że to bardzo wymagający klub, jak Real Madryt. Tutaj jest duża presja. Ale to nie on przekonał mnie do przejścia do Milanu. Już wiedziałem, że chcę to zrobić” – wyjaśnił Chorwat.
Warto zaznaczyć, że 39-letni pomocnik ma jeszcze jeden ważny cel w swojej karierze.
„Moim celem jest oczywiście gra na Mistrzostwach Świata w przyszłym roku, ale najpierw musimy się zakwalifikować. Nie patrzę jednak zbyt daleko. Ważne jest, aby żyć teraźniejszością i robić rzeczy dobrze” – podkreślił.
Ivan Rakitic, wieloletni kolega Modricia z reprezentacji Chorwacji, przekazał kibicom Milanu, że „nie wiedzą, jak bardzo są szczęśliwi, że mają Lukę”. Sam zainteresowany odpowiedział na to w charakterystycznym dla siebie, skromnym stylu:
„Ivan i ja jesteśmy dobrymi przyjaciółmi, mamy świetną relację. Napisał mi piękną wiadomość i jestem z tego bardzo zadowolony. To ja mam szczęście, że mogę być częścią tego wielkiego klubu i nie traktuję tego jako oczywistość.”
„Co mogę zaoferować oprócz mojej pasji? Moją pokorę, etykę pracy, moją prostotę. Fakt, że po prostu jestem Luką Modriciem. Nie uważam się za kogoś wyjątkowego. Jestem normalnym człowiekiem, który kocha grać w piłkę nożną i mam szczęście, że mogę grać w Milanie” – zakończył Modric.


